Z Krzysztofem
Kleszczem na XVII Turnieju Jednego Wiersza „Stachura pozostałym” w MOK Zgierz,
listopad 2009 roku. I był tam kot, a ja wówczas nawet nie
przypuszczałem, że w niedalekiej przyszłości miłością absolutną pokocham koty. A Artur Fryz
był jeszcze wtedy z nami i odczytywał werdykt.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz