sobota, 24 stycznia 2026

Książka eseistyczna Piotra Matywieckiego w IM

Piotr Matywiecki Wiersz po wierszu (IM, 2025) - to zbiór miniesejów o danych wierszach najistotniejszych dla autora poetów polskich i zagranicznych. Od Kochanowskiego po Ekiera, od Kawafisa po Celana - tak jawi się autorska topografia analitycznych ujęć, która stanowi mieszaninę niezwykle punktowych, kondensacyjnie przedstawianych interpretacji wierszy, które dla autora były i są istotowo ważne, zostawiające silne znamię na jego wyobraźni, wrażliwości i światoodczuciu. A tak o samej książce piszą znamienici jej odbiorcy:

Niezwykła, fascynująca książka eseistyczna zawiera kilkadziesiąt wierszy poddanych interpretacji. Już przy lekturze „Pieśni” Jana Kochanowskiego widzimy dwa poziomy interpretacji. Pierwszy, podstawowy, wyjaśnia o czym traktuje wiersz, jaka jest jego forma, itd. Poziom drugi – eseistyczny, głęboko erudycyjny, filozoficzny, szuka tego, co ukryte pod spodem utworu, co stanowi o jego tajemnicy, o najważniejszym przesłaniu. Oba poziomy interpretacyjne splatają się ze sobą, tworząc, tak jak na przykład przy omawianiu wiersza „Prześliczna rudowłosa” Apollinaire a , niezwykłą opowieść o źródle poezji i o mocy twórczej. Twórcza moc, owa tajemna siła decydująca o drodze wiersza, jest wiodącym tematem w eseju o wierszu Rilkego, czy Aleksandra Wata. To w tych analizach pojawia się pojęcie amor fati. Piotr Matywiecki pisząc o miłości losu , o konieczności wciąż ponawianego trudu mierzenia się z rzeczywistością realną i psychiczną, znajduje pokrewieństwo duchowe między poetami różnych epok i różnych języków. Są to poeci- poszukiwacze wymiaru sakralnego, odkrywcy nieznanych przestrzeni metafizycznych. Wybór tych wierszy i tych poetów jest absolutnie osobisty, tu wystarczy kilka nazwisk, żeby uświadomić sobie jak rozległa jest wiedza autora. Obok Kochanowskiego – Norwid i Mickiewicz, Seifert i Aleksander Wat, Stanisław Piętak i Elisabeth Bischop , Octavio Paz i Baudelaire, Rilke i Piotr Mitzner i dziesiątki innych – poetów losu. Niektóre interpretacje są zaledwie dwu stronicowe, inne bardziej rozszerzone. Przy czym niezwykła jest umiejętność dostrzegania ukrytych, istotnych znaczeń w najprostszych wierszach, np. księdza Jana Twardowskiego, czy Wisławy Szymborskiej. Ten zbiór esejów jest wielką przygodą poznawczą. Piękne i mądre, często zaskakujące interpretacje mogą również stanowić nieocenioną pomoc dydaktyczną dla tych, którzy obcują z poezją.

Iwona Smolka


Gdyby nie obawa emfatycznego nadużycia, powiedziałbym: Księga Objawień, bo tym jest w istocie porywający tom Piotra Matywieckiego. Mówię „asekuracyjnie” - tom, żeby nie dookreślać tego, co natarczywie podpowiada mi intuicja: poemat. Można więc czytać tytuł Wiersz po wierszu jako wiersz, który będąc syntezą rytmu i doświadczenia, wiersz jako oddech „rozprzestrzenia się” w czytelniku – będącym „miejscem i czasem spotkań z wierszami, a poprzez wiersze z samym sobą – niepoznanym.” Ta „oddechowość” sprawia, że taki rodzaj lektury, w który wtajemnicza Matywiecki, okazuje niezbędność poezji dla samego procesu życia. Niezbędność uświadamianą albo mimowiedną. Albowiem – jak powiada, cytowany przez Autora, Martin Buber: „wiersz jest oznajmieniem duszy – nawet gdy przebywa sama z sobą – nie jest ona nastawiona na siebie, lecz na bycie, którym nie jest ona sama.” Czytam więc „Wiersz po wierszu” jak potężny poemat złożony (ułożony) z wielu wierszy różnych poetów (i komentarzy) – i wiersz po wierszu – wdaję się w odsłanianą pierwszyznę zjawisk będących objawieniami w istnieniu.

Bogusław Kierc

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz