poniedziałek, 5 stycznia 2026

„Ad gajdum” – argument na zakończenie dyskusji o najnowszej poezji

 


W ramach Projektu Polskość – dziesięć wieków definiowania narodu, którego ideą jest zaprezentowanie kierunków i ośrodków myśli o narodzie polskim w dziejach, jak również ich znaczenia dla historii politycznej i społecznej Polski, Adam Leszkiewicz rozmawia z Rafałem Gawinem o najnowszej polskiej poezji. W zapisie rozmowy zatytułowanej Swoista wsobność, łódzki poeta, krytyk, animator kultury i wydawca, a przede wszystkim mój kumpel, łaskawie wspomina również i o mnie ustawiając mnie w tradycyjnym już końcu (a ściślej rzecz ujmując – na samym końcu). To ładny kawałek, dlatego go tutaj zacytuję w całości, zaczynając  od wątku dotyczącego AI w literaturze:

W niedalekiej przyszłości czai się sztuczna inteligencja, która dotychczas nie robiła literaturze pięknej krzywdy, w gatunkowej zabierając pracę licznym ghostwriterom od kryminałów i sensacji pisanych – w zależności od obowiązujących mód – pod anglo- lub skandynawskojęzycznymi tożsamościami seryjnymi. Dotychczas tylko Justyna Bargielska we właśnie wydanym tomie Kubek na tsunami wykorzystała walory sztucznej inteligencji z korzyścią dla wierszy, przy okazji wkładając kij w szprychy i mrowisko mniej utalentowanym zwolennikom czynnika ludzkiego w pisaniu. Dowiozła, i to jak, w trenach i erotykach, które stały się jeszcze bardziej „bargielskie” niż wiersze pisane przez autorkę China shipping solo.

Czyli jest nadzieja, gdy na świecie nie będzie już żadnych żywych poetów, a w eterze będzie nadawać chyba tylko Radio Bla Bla Piotra Gajdy, poety zaangażowanego w rejestrację śmierci, rozpadu i zniszczenia cywilizacji, tej cywilizacji (ad gajdum to mój argument na zakończenie dyskusji o najnowszej poezji)”.

                                                        K O N I E C*

*dopisek mój.

Zapis całej rozmowy - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz