poniedziałek, 18 maja 2026

Korespondencja (78)

Swoje opowiadania Jan Himilsbach – przyjaciel poety Józefa Gielo i jego kompan od awantur i kieliszka – wystukiwał na maszynie, ponieważ miał taki charakter pisma, którego nieraz sam nie umiał odczytać. Pierwszą maszyną do pisania, jaką używał, był stary «Remington». Później pożyczył ją autorowi „Powrotów” i maszyna przepadła. Gielo prawdopodobnie ją przepił. Himilsbach zmuszony był kupić sobie następną. Inną wersję tej historii podaje kolejny znajomy Józefa Gielo, fotograf Erazm Ciołek: „Pożyczałem maszynę do pisania Markowi Hłasce. Potem kupiłem sobie «Singera», którego Gielo przepił. To ja mu wziąłem jego maszynę. I na tej maszynie potem pisał Jerzy Andrzejewski (…)”.*

O Józefie Gielo napiszę więcej już niebawem w blogowym cyklu Pamięć wsteczna. Dziś pochwalę się zakupem „Równin nadziei”, tomu Gieli wydanego w 1980 roku (KAW), za który poeta otrzymał pośmiertnie nagrodę „Poezji”. Zdjęcie nr 1 „spod komina”, myślę, że Himilsbachowi i Gielo dobrze by się pod nim piło i rozmawiało...

* (źródło cytatu: Czesław M. Szczepaniak, Czwarty alfabet. Portrety. GOK w Tarczynie 2021).

Józef Gielo, „Równiny nadziei”. Krajowa Agencja Wydawnicza RSW „Prasa-Książka-Ruch. Warszawa 1980. Redaktor Jerzy S. Czajkowski. Opracowanie graficzne Marian Sztuka. Wydanie I, nakład 2000 + 350 egz. Skład, druk i oprawę wykonały PZGraf, RSW „Prasa-Książka-Ruch” w Łodzi, ul. Armii Czerwonej 28.

sobota, 16 maja 2026

Marcin Świetlicki w IM

Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie autorskie Marcina Świetlickiego wokół nowego tomu wierszy „Wypisy” (wyd. a5, 2026) połączone z koncertem zespołu Czarny kisiel. Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk. 21. 05 – godz. 18.

czwartek, 14 maja 2026

Pierwszy dzień spotkań autorskich na Buumie


Oddajmy głos Grzegorzowi Chudzikowi – koordynatorowi 27. Majowego Buumu Poetyckiego w toruńskiej „Od Nowie”:

„Pierwszy dzień spotkań autorskich podczas 27. Majowego Buumu Poetyckiego w ACKiS „Od Nowa” upłynął pod znakiem rozmów o literaturze, pamięci i miejscu poezji we współczesnym świecie.

Na scenie pojawili się Krzysztof Siwczyk, Dariusz Sośnicki, Piotr Gajda i Kamila Janiak. Spotkanie poprowadził Rafał Gawin, prowadząc rozmowę wokół twórczości autorów, ich literackich doświadczeń oraz zmieniającego się języka poezji (…).

 

Wieczór miał kameralny, skupiony charakter i stał się jednym z tych spotkań, w których literatura wybrzmiewa nie tylko w czytanych tekstach, ale także w rozmowie.

Wieczór dopełniła audiowizualna oprawa przygotowana specjalnie na potrzeby festiwalu. Za wizualizacje odpowiadała Barbara Klein, a warstwę muzyczną tworzyli Łukasz Hurric, demute / Dominik P. oraz MWM / Mirek Manelski. Elektronika, ambient i eksperymentalne formy dźwiękowe stworzyły subtelną przestrzeń dla słowa – nie ilustrację, lecz atmosferę, w której poezja mogła wybrzmieć jeszcze mocniej”.

 

Tak właśnie było…

 

A już dziś Rafał Gawin poprowadzi spotkania z Agnieszką Żuchowską-Arendt, Michaliną Cendrowską i Marcinem Mokrym.

 

Fot: Grzegorz Chudzik

Selfie: Piotr Gajda



















sobota, 9 maja 2026

Werdykt XXXIV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rafał Wojaczka

Werdykt

XXXIV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego

im. Rafał Wojaczka

Instytut Mikołowski

8 maja 2026

Jury w składzie: Szymon Kantorski (przewodniczący), Michał Krawczyk i Tomasz Hrynacz na posiedzeniu, które odbyło się 7 maja 2026 roku, po zapoznaniu się z 111 zestawami wierszy, jakie wpłynęły na tegoroczną edycję Konkursu, postanowiło przyznać następujące miejsca:

Miejsce I – zestaw wierszy opatrzony godłem Koci batyskaf, którego autorką jest: Paulina Sieniuć ( Legionowo) - Nagroda 1000 zł.

Miejsce II – zestaw wierszy opatrzony godłem Lineanegra, którego autorką jest: Wioleta Szarwas (Stanowice) Nagroda 600 zł.

Miejsce III - zestaw wierszy opatrzony godłem norweski wiatr którego autorem jest: Miłosz Marcin Zawadzki (Lipno). Nagroda 400 zł.

O wierszach Laureatki XXXIV OKP im. Rafała Wojaczka

Wiersze Pauliny Sieniuć (pseudonim Paulina Sień) to propozycja poetycka odważna, intensywna i wyraźnie świadoma swojej formy. Autorka buduje świat oparty na fragmentach pamięci, skojarzeniach i obrazach, które nie układają się w linearną narrację, lecz tworzą gęstą, momentami chaotyczną tkankę doświadczenia. To właśnie w tej pozornej niespójności ujawnia się głęboki sens wiersza jako zapisu dziedziczenia emocji, impulsów i języka.

Oto otrzymujemy obrazy surowe, cielesne, naznaczone przemocą i absurdem. Właśnie warstwa językowa jest jednym z najmocniejszych elementów tych wierszy. Sieniuć (Sień) swobodnie łączy rejestry - od potoczności i wulgarności po frazy niemal liryczne czy surrealne. Nagromadzenie obrazów, smaków, zapachów i dźwięków buduje intensywne doświadczenie zmysłowe, które oddziałuje na czytelnika bardziej intuicyjnie niż intelektualnie.

To poezja, którą się odczuwa, zanim zacznie się ją interpretować.

Istotnym zabiegiem jest także przejście w stronę „reprezentacji nikogo”, przestrzeni, w której podmiot traci wyraźne zakorzenienie, dryfuje między sygnałami kultury, mediami i własną percepcją. W tym kontekście przywoływane obrazy powrotu do ciała i instynktu nabierają szczególnej mocy.

Wiersze te bez wątpienia wymagają od czytelnika otwartości na niejednoznaczność i gotowości wejścia w świat rządzony bardziej przez skojarzenia niż przez logikę. Jednocześnie jest to propozycja spójna w swojej estetyce i konsekwentna w budowaniu nastroju. Pozostawia po sobie wyraźny ślad, nie tyle jako zamknięta opowieść, ile jako doświadczenie, które rezonuje jeszcze długo po lekturze.