10 kwietnia 2020. WIERSZE AWARYJNE to była awaryjna akcja Festiwalu Złoty Środek Poezji w Kutnie (inspiracja Ola Kołodziejek), który z przyczyn oczywistych nie odbył się w planowanym terminie (23-26 kwietnia 2020). Ówczesna chrypa nie była covidowa, ale w gratisie.
piątek, 12 czerwca 2026
wtorek, 9 czerwca 2026
Książka Bogusława Kierca w IM
Bogusław Kierc „Trenowanie” (Wyd. IM, 2026).
W bogatym dorobku poetyckim Kierca jest to tom niezwykle szczególny - pisany po stracie swojego Syna Miłka Kierca. Praktycznie każdy wiersz bezpośrednio lub pośrednio nawiązuje do momentu granicznego - jeszcze życia, ale i już śmierci - w którym wspominanie Syna jest przywoływaniem zarazem jego wciąż silnie odczuwalnej obecności, która okazuje się jednym wielkim piekącym powidokiem. Wzajemna dialogiczność wierszy okazuje się w konsekwencji gromkimi zapowiedziami nastania przejścia w nieziemski wymiar, które odbywa się już w łożysku wiersza. Doczesność kończy się po tak niewymownej stracie. A to, co po niej się ostaje, mieści się tylko w języku, który, ażeby móc wskrzeszać, musi być śmiertelny.
Bogusław Kierc (ur. 22 stycznia 1943 r. w Bielsku-Białej) - poeta, krytyk literacki, aktor, reżyser, pedagog, edytor utworów Rafała Wojaczka, dramaturg. Uhonorowany m.in. Nagrodą PolCul Fundation, Medalem im. Anny Kamieńskiej, Nagrodą im. Jana Dormana, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Medalem Gloria Artis. Autor licznych tomów poetyckich i eseistycznych, m.in. "Rafał Wojaczek. Prawdziwe życie bohatera". "Płomiennie obojętny. O chłopcu, który chciał być Bogiem" (poświęcony poezji i osobie Juliana Przybosia). Ostatnio wydał tom wierszy "Nie ma mowy". Mieszka we Wrocławiu.
O tomie:
To nie są wiersze do zwykłego, a nawet do poetyckiego czytania. To są wiersze do i s t n i e n i a, snują istnienie pośród bólu, utraty, śmierci. Wiersze istniejące, żeby było w nich życie – bez pocieszeń. Nie mimo śmierci, ale razem z nią.
Piotr Matywiecki
poniedziałek, 8 czerwca 2026
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska w IM
sobota, 6 czerwca 2026
IX Festiwal Literacki im. Miśka z Męcińskiej
Jak co roku Stowarzyszenie Salon Literacki i Klubokawiarnia Kicia Kocia zapraszają na kameralny Festiwal Literacki im. Miśka z Męcińskiej. W tym roku będziemy rozmawiać m.in. o Dwudziestoleciu Międzywojennym – co w nim jest takiego, że ciągle do niego wracamy, jakie ślady i pamiątki nam zostawiło. Oczywiście nie zabraknie wątków praskich, grochowskich, saskokępskich, a także współczesnej poezji. Tradycyjnie też organizatorzy zapraszają na Turniej Jednego Wiersza, w którym do wygrania jest niepowtarzalna statuetka – dzieło artystki plastyczki Joanny Bylickiej – oraz 2200 zł.
Program IX Festiwalu im. Miśka z Męcińskiej 2026
Sobota 13.06.2026
14:00-15:15 – IX Turniej Jednego Wiersza im. Miśka z Męcińskiej
15:30-16:15 – „Historia w kryminale czy kryminał w historii?” – z Tomaszem
Duszyńskim rozmawia Dorota Ryst
16:30-17:00 – „Jak dobrze żyć?” – z Joanną Hetman-Krajewską rozmawia Magdalena
Walusiak
17:30-18:15 – „Przemysłowe dziedzictwo Grochowa i Kamionka – co nam z tego
zostało?” – z Jarosławem Kaczorowskim i Cezarym Polakiem rozmawia Paweł Łęczuk
18:15-18:45 – „Dwa łyki poezji” – z Anną Matysiak i Magdaleną Walusiak rozmawia
Rafał Gawin
19.00-19.30 – „W starym kinie, czyli czar dawnych filmów” – ze Sławomirem
Płatkiem rozmawia Dorota Ryst
19:45-20:45 – „Powróćmy jak za dawnych lat – dlaczego tak nas kręci
dwudziestolecie?” – z Lidią Sadkowską-Mokkas i Bartoszem Paluszkiewiczem
rozmawia Cezary Polak
20:45-21:00 – ogłoszenie wyników Turnieju Jednego Wiersza im. Miśka z
Męcińskiej
21:10-22:00 – „Ach, jak przyjemnie” – koncert przedwojennych piosenek w
wykonaniu Chóru JUBILUS
14 czerwca 2026 r. w godzinach 16.00.-18.00. Warsztaty poetyckie „Haiku – jak zacząć” prowadzi Marta Chociłowska (obowiązują zapisy! mail: dorota@salonliteracki.pl
Spacery i wycieczki literackie
- 7.06. 2026 r. – Spacer Literacko-filmowy po Gocławiu; start: godz. 12.00,
przystanek autobusowy „Wał Gocławski 01”;
- 20.06. 2026 r. – Spacer „Przedwojenna filmowa Saska Kępa”; start: godz.
12.00, Zaułek Żabczyńskich (ul. Walecznych 2);
- 5.07. 2026 r. – Spacer Literacki po Kamionku; start: godz. 12.00, przed
Dworcem Wschodnim (od strony ul. Kijowskiej)
Główne wydarzenia festiwalowe odbędą się 13 czerwca (sobota) w Klubokawiarni Kicia Kocia (Warszawa, al. Stanów Zjednoczonych 68). Wydarzenia towarzyszące: Warsztaty haiku (14.06.), Spacery Literackie (7, 20 i 21.06.).
Wydarzenie finansuje m.st. Warszawa, Dzielnica
Praga-Południe
Organizator – Stowarzyszenie Salon Literacki
Partner – Klubokawiarnia Kicia Kocia
Patronat medialny – RDC
REGULAMIN 9. TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA im. MIŚKA Z MĘCIŃSKIEJ
Organizatorem Turnieju jest Stowarzyszenie Salon Literacki, fundatorem
nagród jest Urząd Dzielnicy Praga-Południe m. st. Warszawy.
1. Turniej odbędzie się w dniu 13 czerwca 2026 r. w Klubokawiarni Kicia Kocia
(Warszawa, Aleja Stanów Zjednoczonych 68) w ramach IX Festiwalu im. Miśka z
Męcińskiej. Początek Turnieju godz. 14.00 (początek zapisów o godzinie 13.30).
2. Jedyną formą uczestnictwa w konkursie jest osobiste stawienie się i
prezentacja utworu własnego autorstwa oraz przekazanie organizatorowi tekstu utworu
w formie papierowej.
3. Organizator w uzasadnionych przypadkach może wyrazić zgodę na prezentację w
konkursie utworu przez osobę wskazaną przez autora (pod warunkiem, że autor
obecny jest w czasie prezentacji).
4. W Turnieju można prezentować wyłącznie utwory własnego autorstwa, napisane w
języku polskim, które nie były nagradzane w innych konkursach literackich ani
drukowane w ogólnopolskich i regionalnych czasopismach literackich,
publikacjach książkowych oraz w Internecie.
5. Czas prezentacji utworu w Turnieju nie może przekroczyć 2 minut.
6. Organizator nie ogranicza tematyki prezentowanych utworów, ale zależy nam
szczególnie na tekstach promujących pozytywny stosunek do życia,
charakterystyczną dla prawobrzeżnej Warszawy swojskość oraz tolerancję. Mile
widziane będą również teksty związane z Pragą Południe.
7. Główną nagrodą jest statuetka autorstwa rzeźbiarki Joanny Bylickiej. Pula
nagród finansowych wynosi 2200 złotych. Nagrody finansowane są ze środków m.st. Warszawa Dzielnica
Praga-Południe. Decyzję o podziale nagród podejmie powołane przez Organizatorów
Jury. Dodatkowo przyznane mogą być nagrody rzeczowe.
8. Ogłoszenie wyników Turnieju nastąpi tego samego dnia, czyli 13.06.2026, ok.
godziny 20:45 w Klubokawiarni Kicia Kocia.
9. Wymagana jest obecność laureatów w czasie ogłoszenia wyników Turnieju w celu
osobistego odbioru dyplomu.
10. Ostateczna interpretacja Regulaminu należy do Organizatora.
12. Organizator zastrzega sobie możliwość zmiany Regulaminu.
Jury Turnieju: Anna Matysiak, Piotr Gajda i Albert Sienkiewicz
czwartek, 4 czerwca 2026
Pamięć wsteczna: Józef Gielo
Józef Gielo pozostaje jedną z najbardziej
zapomnianych postaci polskiej powojennej poezji – poetą przeklętym, żyjącym na
marginesie literackiego świata i warszawskiej bohemy. Alkoholik, outsider,
włóczęga, przez współczesnych częściej postrzegany jako skandalista niż twórca,
po śmierci szybko obrósł legendą człowieka przegranego. Gielo urodził się 5
stycznia 1934 roku, zmarł samotnie 3 marca 1981 roku, a pamięć o nim przetrwała
bardziej w opowieściach o jego tragicznym życiu niż w krytycznych analizach
jego poezji.
Józef Gielo ukończył warszawską polonistykę, nie przystąpił jednak do obrony pracy magisterskiej – studia rozpoczął najpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim, miał tam jedno z z najwyższych stypendiów prywatnych, przyznane za wyniki w nauce. Choć jako poeta (był również prozaikiem, na jego koncie znalazła się powieść „Cena walki”, 1963 i monografia obozu koncentracyjnego w Rogoźnicy Gross-Rosen, 1970) debiutował we „Współczesności” (1957 r.) i publikował w najważniejszych pismach literackich epoki („Poezji”, „Kulturze”, „Tygodniku Kulturalnym”, nigdy nie należał do żadnej grupy ani programu artystycznego. Był poetą osobnym, bliskim zarówno pokoleniu „Współczesności”, jak i środowisku Orientacji Poetyckiej „Hybrydy”. Łączyła go z nimi katastroficzna wyobraźnia, melancholia i fascynacja metafizyką.
Twórczość Gieli koncentruje się wokół samotności, śmierci, utraty i pragnienia ucieczki od brutalnej rzeczywistości. W tym kontekście symbolicznego wymiaru nabiera jego przyjaźń z Janem Himilsbachem, z którym niejednokrotnie przemierzał knajpiano-wódczany pejzaż PRL-owskiej Warszawy. Pierwszą maszyną do pisania, jaką Himisbach używał, był stary Remington. Później pożyczył ją od niego Gielo i maszyna przepadła, bo poeta ją przepił. Gielo wielokrotnie trafiał do więzienia za awanturowanie się pod wpływem alkoholu i urządzanie burd w miejscach publicznych. Również za to, co wówczas określano mianem „lekceważenia władzy ludowej”.
Tomy: Powroty (1974), Równiny nadziei (1980) i wydane pośmiertnie Przeczucia (2001), tworzą zapis egzystencji człowieka wyobcowanego, który próbował ocalić piękno w świecie rozpadu. Szczególnie symboliczny jest wiersz „Kamienny odludek”, gdzie odrzucony kamień staje się metaforą samego poety: niepotrzebnego, samotnego, wyrzuconego poza wspólnotę. W jego wierszach powracają motywy gwiazd, światła, ruin, kamienia i kosmosu. Zamiast turpistycznej brutalności wybierał lirykę tęsknoty i duchowego niepokoju. Nawet gdy pisał o biedzie, wojnie czy ludzkim upadku, jego wyobraźnia nieustannie zwracała się „ku górze” – ku marzeniu, metafizyce i nadziei.
Autor „Równin nadziei” zmarł w marcu 1981 roku w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Jego ciało znaleziono w łazience fotografa Erazma Ciołka, do której trafił po jednej z nocnych eskapad. Podobno miał na ciele ślady pobicia, a w napełnioną wodą wannie leżał w garniturze. „Moje pierwsze wejście w środowisko artystyczne było w 1957 roku. Konkretnie – w «Harendzie». To była taka modna kawiarnia. Z kolegą siedzieliśmy w «Harendzie». Obok nas siedziało dwóch skacowanych i «wyplutych» facetów. Mieli dwa zielone likiery na długich nóżkach. To było takie kolorowe przy tej ich szarzyźnie. W pewnym momencie jeden z nich podszedł do nas, z tymi dwoma miętowymi likierami, i spytał: «Czy byście tego nie wypili, bo my już nie możemy pić?». Ci dwaj to: Jan Himilsbach i Józef Gielo. Właśnie w «Harendzie» ich poznałem” – opowiadał po latach Erazm Ciołek. – „To był fajny pijak. Uczciwy. Taki otwarty. Robił zawsze takie wrażenie, że nie dość, że nie użyje, to nie zniszczy, dołoży sam od siebie. Była w nim bardzo czytelna uczciwość” (źródło: Cz. M. Szczepaniak „Czwarty alfabet. Portrety. GOK, Tarczyn 2021).
Dziś Gielo jawi się jako autentyczny poeta przeklęty, człowiek rozdarty między marzeniem a katastrofą, między ziemią a gwiazdami. Jego twórczość, choć długo lekceważona, pozostaje świadectwem niezwykłej wrażliwości i desperackiej potrzeby odnalezienia sensu ponad codziennym upadkiem.





.jpg)









