piątek, 1 maja 2026
czwartek, 30 kwietnia 2026
Mikołowski Maj Poetycki
7 – 8. 05. 2026 r.
W tym roku
przypada 34 jego odsłona. Laureatów poznamy 8 maja, kiedy zostanie
ogłoszony w siedzibie Instytutu werdykt jury (godz. 17.30). Ogłoszenie poprzedzone zostanie dwoma dniami spotkań autorski zaproszonych poetów - jurorów tegorocznej edycji
konkursu, związanych z prezentacjami ich najnowszych tomów
wierszy. I tak pierwszego dnia (7.05) swoje tomy zaprezentują: Tomasz Hrynacz "Corto muso" (2025) i Michał Krawczyk "Do odwołania" (2025) – Tomasz Hrynacz to weteran
współczesnej poezji polskiej, autor 14 tomów wierszy, krytyk
literacki, redaktor, mieszkający w Świdnicy Śląskiej, zaś Michał Krawczyk jest autorem dwóch tomów wierszy, w
tym debiutanckiego "Ekspansja ech", wydanego w 2021r. przez Instytut
Mikołowski, zamieszkały od trzech lat w Rybniku. Drugiego dnia (8.05)
- po ogłoszeniu werdyktu jury konkursu - będzie miało miejsce spotkanie z przewodniczącym jury – poetą, redaktorem Szymonem Kantorskim, autorem
czterech tomów wierszy, w tym tomu "Tri", wydanego w 2021 r. przez
Instytut Mikołowski, który podczas spotkania zaprezentuje swój
tom najnowszy, wydany pod koniec zeszłego roku, "Kwadra".
niedziela, 26 kwietnia 2026
Książka Grzegorza Kaźmierczaka w IM
Tom wierszy Grzegorza
Kaźmierczaka „Eter” ukazał się nakładem Instytutu Mikołowskiego.
Grzegorz
Kaźmierczak - autor czterech zbiorów wierszy: „Głód i przesyt” (1993), „Record-play”
(2003), „Bydgoszcz-Nowy Jork” (2008), „Centra, wiersze wybrane” (2014). Autor
tekstów i wokalista zespołu Variete, z którym nagrał 11 płyt długogrających.
Laureat nagród indywidualnych i zespołowych. Mieszka na Sycylii.
O tomie:
W swojej najnowszej książce poetyckiej „Eter” Grzegorz Kaźmierczak (wokalista i autor tekstów Variete), wydanej właśnie przez Instytut Mikołowski, kreuje poetycką przestrzeń nasyconą ruchem, wolnością i nieskrępowaną energią. Już otwierające książkę wiersze, osadzone na Sycylii, odurzają czytelnika zapachem ziół, nagrzanych kamieni, kwitnących jaśminów i pościeli rozwieszonych na sznurach. W wierszu Bojka poeta opisuje oderwanie się od codziennej rutyny i miejskiego zgiełku: Zdejmuję buty/ przy skałach/ wbijam stopy/ w gorący piach/ dmucham bojkę i wypływam/ w seledynowy granat. Zanurzenie w żywiole wyznacza ton całej książki. Kaźmierczaka fascynuje to, co nowe i nieodkryte ( Dziesięć tysięcy metrów), słucha arabskich stacji radiowych (Księżniczka), leży nago pod wiatrakiem jak kapitan Willard w Czasie apokalipsy (Waikiki). Te obrazy budują narrację o wolności, ale wolności nieoczywistej, bo w „Eterze” nie wszystko jest idylliczne. W części drugiej, zatytułowanej Warszawa, nie odnajdujemy ukojenia. Miasto jawi się jako przestrzeń obcości i ciężaru historii obecnej choćby w aluzjach do wojny czy pamięci rodzinnej. Prom Stena Line z Gdyni do Karlskrony, lotniska i autostrady ukazują stan permanentnego „pomiędzy”, w którym tożsamość nie jest dana raz na zawsze, lecz nieustannie negocjowana. Kaźmierczak skupia się na ruchu, odkrywaniu i zmysłowej wolności, próbując istnienie rozproszyć w podróży.
Odra, 4/ 2026
piątek, 24 kwietnia 2026
Nowa książka Lucyny Skompskiej w IM
Nowy tom wierszy Lucyny Skompskiej piszę już napisane ukazał się nakładem Instytutu Mikołowskiego w Mikołowie. Premiera tomu nastąpi już dzisiaj, kiedy to o godz. 18 odbędzie się w siedzibie Instytutu spotkanie z jego autorką. A o samym tomie i pomieszczonych w nim wierszach tak pisze Krzysztof Siwczyk w rekomendującej nocie na IV stronie okładki:
Wiersze Lucyny Skompskiej nie wikłają
się w autotematyczny deadlock. Znajdują wyjście spod ściany straceń języka,
próbując ufać swojej idiomatycznej kartografii. Odzyskują to, co utracone w
bezpretensjonalnej migawce światów, które miały miejsce gdzieś między „dwoma
Nowymi Zelandiami”. Rozkładają przed oczami czytelnika kulisty nawrót tego
samego w zdaniach na wypadek całkiem realnych śmierci. Zdania te są rzecz jasna
”już napisane”, tak jak oczywisty los utraty dedykowany jest wszystkiemu, co
żywe. Niemniej ”litery płyną w żyłach” uruchamiając krwiobieg poetycki
Skąpskiej, pracujący na przekór autolizie, w upartym buncie autorki, której
dyskretna obecność w polskiej literaturze będzie tylko rosnąć. Jak serce na
widok tej poetyckiej jedyności, która w cudowny sposób staje się zaproszeniem
do wielości odczytań, identyfikacji i ostatecznie empatii. Współbycia w tym
”nieistnieniu”.
środa, 22 kwietnia 2026
Lucyna Skompska w IM
Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie z Lucyną Skompską wokół tomu wierszy „piszę już napisane” (wyd. IM, 2026). Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk.
24. 04. – godz. 18
O tomie:
Wiersze Lucyny Skompskiej nie wikłają się w autotematyczny deadlock. Znajdują wyjście spod ściany straceń języka, próbując ufać swojej idiomatycznej kartografii. Odzyskują to, co utracone w bezpretensjonalnej migawce światów, które miały miejsce gdzieś między „dwoma Nowymi Zelandiami”. Rozkładają przed oczami czytelnika kulisty nawrót tego samego w zdaniach na wypadek całkiem realnych śmierci. Zdania te są rzecz jasna ”już napisane”, tak jak oczywisty los utraty dedykowany jest wszystkiemu, co żywe. Niemniej ”litery płyną w żyłach” uruchamiając krwiobieg poetycki Skąpskiej, pracujący na przekór autolizie, w upartym buncie autorki, której dyskretna obecność w polskiej literaturze będzie tylko rosnąć. Jak serce na widok tej poetyckiej jedyności, która w cudowny sposób staje się zaproszeniem do wielości odczytań, identyfikacji i ostatecznie empatii. Współbycia w tym ”nieistnieniu”.
Krzysztof Siwczyk











