wtorek, 24 marca 2026

Olgerd Dziechciarz w IM


Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie z Olgerdem Dziechciarzem wokół tomu wierszy "Feng szui – wiersze (ro)zebrane". Wybór z lat 1985 – 2024 (wyd. IM, 2025). Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk

27. 03 – godz. 18
Wiersze Olgerda Dziechciarza traktują o kryzysach, którymi się zarządza w ramach indywidualnego, poetyckiego vibrato. „Podręczna utopia”, określenie zaczerpnięte z jednego z awangardowych wierszy zasilających książkę „Podest na piedestale” wydaną w roku 2020, a więc razem z późniejszymi o dwa lata „Reperkusjami. Symfonią wierszy żałosnych” ogłoszoną w millenium duopolu możliwego końca świata i rozkwitu korporacyjnej konkwisty, nawiązuje do takiego stanu cywilizacyjnej entropii, w którym jednostka albo zachowuje własną podmiotowość, albo tylko „utopijną” świadomość jej posiadania. U Dziechciarza nawet Bóg pozbawiony jest mocy sprawczej, rozmowa z nim przypomina dialog z nicością, która odpowiada jednostce stale zmniejszającym dystans echem, i to „okazja czyni Boga”, dlatego wpisuje się On w sezonową promocję, jakby przywołał człowieka na świat wyłącznie w charakterze świadka postępującego upadku.
Piotr Gajda

niedziela, 22 marca 2026

Nowe wiersze w Miesięczniku Literackim „Kwintesencja”

 

Pięć moich nowych wierszy zainteresowany czytelnik przeczyta w nr 9 (3/26) / marzec 2026 Miesięcznika Literackiego „Kwintesencja”, który swoją premierę miał w Światowy Dzień Poezji. Tematem przewodnim numeru jest nostalgia, o którym napisała Redakcja: „[…] Pojęcie to zazwyczaj kojarzy się z bezpiecznym azylem i beztroską. Jednak w tym numerze […] udowadniamy, że spoglądanie w przeszłość bywa równie fascynujące, co bolesne. Nostalgia, którą Wam serwujemy, nie ma smaku beztroskich lat, a bohaterowie naszych tekstów nie wracają do wczoraj z uśmiechem na ustach. Przeszłość to tutaj raczej drzazga tkwiąca w oku albo pisk wiertła podczas borowania zęba […]”. Wiersze, które publikuje „Kwintesencja” (str. 81-85) pochodzą z książki „Techno amen”, która będzie wydana w bliżej nieokreślonym czasie.

Link do numeru – tu.

sobota, 21 marca 2026

Nowy numer „Tygla Kultury” 3 (244)

Jest już nowy numer „Tygla Kultury” 3 (244) 2025, którego promocja wraz z numerem  2 (243) 2025 odbędzie się w Domu Literatury 26 marca (czwartek) o godzinie 18.





czwartek, 19 marca 2026

„Tygiel Kultury” – spotkanie promocyjne


Zapraszamy na wyjątkowe spotkanie wokół najnowszych numerów czasopisma „Tygiel Kultury”! 

Już 26 marca o godz. 18:00 spotkamy się, by porozmawiać o tym, co najświeższe i najciekawsze w najnowszych wydaniach pisma. W centrum uwagi znajdą się:


- numer 2 „W realu i postindustrialu. REYMONT”;
- numer 3 „Twórcze pisanie / twórcza typografia”.


Prowadzenie: Magda Nowicka-Franczak i Rafał Gawin.


To będzie okazja do wspólnego przyjrzenia się tematom, które łączą literaturę z rzeczywistością, eksperymentem i formą, oraz do rozmowy o tym, jak dziś piszemy, czytamy i projektujemy tekst.

Widzimy się w Domu Literatury w Łodzi. Dołączcie do nas! 

środa, 18 marca 2026

Korespondencja (77)

Rafał Wojaczek, Którego nie było, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1972, wydanie I, s. 53. Nakład 2850 + 150 egz. Redakcja Aldona Kubiklowska, Redaktor techniczny Maria Staniszewska. Projekt okładki Kazimierz Szela-Jasiński. Oddano do składania 19 I 1972. Podpisano do druku 25 III 1972. Druk ukończono w kwietniu 1972 r. Wrocławska Drukarnia Kartograficzna, Wrocław , ul. Kościuszki 29.

Tom Którego nie było to zbiór poezji, który powstał po śmierci Rafała Wojaczka (1945–1971). Poeta pozostawił po sobie dwa wydane za życia tomy: Sezon (1969) i Inną bajkę (1970). To jedna z tych książek poetyckich, z którymi trzeba się zmagać. W polskiej literaturze niewiele jest zbiorów, które tak mocno podkreślają atmosferę braku. Już sam tytuł brzmi jak paradoks: mówi o kimś, kto właściwie nie istnieje, a jednak staje się centralną postacią całej opowieści.

Wojaczek należy do poetów, których legenda często wyprzedza tekst, stąd przez całe lata odczytywano go zwykle przez pryzmat biografii. Tymczasem w Którego nie było widać przede wszystkim niezwykłą świadomość języka i liryczną intuicję. Nie ma w tych wierszach miejsca na literacką dekoracyjność. Jest wyłącznie próba zapisania doświadczenia, które trzeba ubrać w odpowiednie słowa.

Zagłębiając się w lekturę tomu, odnosi się wrażenie, że bohater liryczny nieustannie szuka kogoś lub czegoś, co mogłoby nadać sens jego istnieniu. Problem polega na tym, że wszystko wydaje się być poddane destrukcji, erozji. Relacje się rozpadają, uczucia okazują się złudne, a tożsamość ulega entropi. „Ten, którego nie było” może więc oznaczać nie tylko nieobecną osobę, ale także utracone „ja”.

Z określonej perspektywy (np. w świetle dzisiejszej politycznej poprawności) poezja Wojaczka może wydawać się skrajna, estetycznie przesadzona. Ale właśnie w tej skrajności kryje się jej siła. Te wiersze są jak zapis emocji w stanie surowym, naturalistycznym – bez wygładzeń i bez bezpiecznego dystansu. Ktoś mógłby zapytać: czy taka poezja jest jeszcze potrzebna współczesnemu czytelnikowi? Odpowiedź brzmi: tak, chociażby dlatego, że przypomina, iż literatura nie zawsze musi być komfortowa. Czasem jej rolą jest wprowadzić niepokój, zmusić do konfrontacji z czymś niewygodnym, niewypowiedzianym, przemilczanym. W tym kontekście powinno się do znudzenia powtarzać pytanie postawione przez Annę Kamieńską: „Cóż może powiedzieć ktoś opuszczony przez słowa?” (Notatnik 1973-1979).