Emil Laine urodził się w 1943 roku w Tałgarze w Kazachstanie, dokąd jego
rodzice trafili w wyniku wojennych deportacji. Był synem Finki Jenny Laine oraz
Salomona Łastika – polskiego Żyda, działacza społecznego i propagatora dialogu
polsko-żydowskiego. Powojenne losy rodziny sprawiły, że w 1949 roku osiedliła
się ona w Warszawie, z którą poeta związał niemal całe swoje życie.
W Warszawie Laine studiował psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, potem
pracował w Telewizji Polskiej oraz w Biurze listów Polskiego Radia. Debiutował
poetycko w 1965 roku, publikując swoje utwory w „Almanachu Młodych”. Był
przedstawicielem pokolenia twórców poszukujących nowego języka poetyckiego –
bardziej surowego, oszczędnego i wolnego od patosu. Wiersze publikował m.in. w
„Twórczości”, „Miesięczniku Literackim”, „Życiu Literackim” i „Kulturze”.
Przełomowym momentem w jego życiu okazał się rok 1968. W atmosferze
antysemickiej kampanii politycznej wydawca zasugerował młodemu autorowi, że z
nazwiskiem Łastik nie ma szans na debiut książkowy. Wówczas poeta przyjął
nazwisko swojej matki – Laine. W 1975 roku w Olsztynie w wydawnictwie
„Pojezierze” ukazał się jego pierwszy tom poezji „Ściany soli”, który zwrócił uwagę krytyków oryginalnym językiem i
głęboką refleksją nad kondycją człowieka. Poezja Laine nie była łatwa – pełna
paradoksów, symboli i filozoficznych odniesień. Autor pisał o samotności,
przemijaniu, cierpieniu i poszukiwaniu sensu istnienia, unikając przy tym
jednoznacznych odpowiedzi. Ratoń, Wojaczek, Babiński, Stachura, Bursa – z
poetyką tych właśnie twórców wiersze te z powodzeniem korespondowały,
zachowując jednocześnie wyraźny idiom „osobności”.
Emil Laine zginął tragicznie 5 listopada 1978 roku, mając zaledwie 35 lat.
Przedwczesna śmierć przerwała rozwój twórczości poety, który pozostawił po
sobie stosunkowo niewielki, lecz niezwykle spójny dorobek literacki. Przez
wiele lat pozostawał twórcą niemal zapomnianym, jednak z czasem jego poezja
zaczęła wracać do obiegu literackiego i zdobywać uznanie badaczy oraz
miłośników poezji współczesnej.
Po tragicznej śmierci poety w 1983 roku w wydawnictwie „Czytelnik” wydano
drugi tom – „Pod słońcem – urlop”.
W 2005 roku staraniem środowiska
poetów i krytyków związanych z wydawnictwem „Zielona Sowa” jego
twórczość została przypomniana w poszerzonym wydaniu „Pod słońcem – urlop oraz inne wiersze”, dzięki czemu nowe
pokolenie czytelników mogło odkryć jego znaczący dorobek. W posłowiu zatytułowanym
„Płacz dziecka w ciemnym pokoju” Karol Maliszewski podkreślał: „(...) Laine zaufał poezji doszczętnie, całym sobą. Słowa,
które zostawił, można postrzegać jako objaw niezwykłego na naszym gruncie
poetyckiego szaleństwa, wyrozumowanej zapalczywości lirycznej i poznawczej. Ja
odkryłem go dla siebie jako Kierkegaarda naszej liryki, współbrata we
wstrząsie, w grozie, w bólu. Cześć Jego pamięci, cześć świadomości, która
zdolna była stworzyć taką wizję, przyswajając polszczyźnie krąg wciąż żywego
myślenia metafizycznego (…)”.
Dziś Emil Laine postrzegany jest jako poeta wyjątkowo wrażliwy i bezkompromisowy. Krytycy podkreślają, że wyprzedził swoją epokę, tworząc język poetycki oparty na prostocie, a jednocześnie niezwykle intensywny emocjonalnie. Jego biografia pokazuje, jak silnie historia może wpływać na los jednostki i artysty, a jego wiersze pozostają świadectwem nieustannego poszukiwania prawdy absolutnej w obliczu dojmującej nicości.

.jpg)












