piątek, 21 sierpnia 2026

Korespondencja (81)

Trafiła do mnie kolejna pozycja „około Wojaczkowa”. Bardzo ciekawa, bo ze względu na swoją formę nietypowa. „Sezon w czyśćcu” Jerzego Lovella to utwór poświęcony losom młodego wrocławskiego poety Rafała Wojaczka. Książka została wydana w 1982 roku przez „Książkę i Wiedzę” i określona przez autora jako „collage reportażowy”. Łączy elementy reportażu, prozy psychologicznej i literatury faktu. Jej głównym tematem jest życie człowieka, który nie potrafi odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Lovell nie ogranicza się jednak do przedstawienia biografii poety. Próbuje przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, dlaczego młody, utalentowany człowiek może dojść do przekonania, że dalsze życie nie ma sensu.

 

Najważniejszą postacią utworu jest Rafał Wojaczek (w książce Rafał N.) – poeta związany z Wrocławiem, przedstawiony jako człowiek niezwykle wrażliwy, zbuntowany i nieprzystosowany do rzeczywistości. Jego los staje się dla Lovella punktem wyjścia do rozważań nad kondycją człowieka. Bohater nie potrafi/nie chce zaakceptować zasad i ograniczeń narzucanych przez społeczeństwo. Z jednej strony pragnie wolności i niezależności, z drugiej – jego bunt prowadzi go do samotności oraz coraz większego konfliktu z otoczeniem. Autor pokazuje więc, że talent i wyjątkowa wrażliwość nie zawsze gwarantują człowiekowi szczęście. Przeciwnie, mogą sprawić, że świat będzie z nim korelować jako szczególnie trudny i pełen sprzeczności.

 

Istotną rolę odgrywa sposób przedstawienia głównej postaci. Lovell wykorzystuje narrację skierowaną bezpośrednio do Wojaczka, posługując się formą drugiej osoby. Narrator zwraca się do poety jako „ty”, dzięki czemu opowieść nabiera charakteru osobistego dialogu. Zabieg ten jest nietypowy dla reportażu, ale pozwala autorowi stworzyć wrażenie bliskości z bohaterem, mimo że narrator próbuje jednocześnie zachować dystans reportera. Badacze wskazują „Sezon w czyśćcu” jako ważny przykład wykorzystania narracji drugoosobowej w polskiej literaturze niefikcjonalnej.

 

Tytuł utworu ma znaczenie symboliczne. „Czyściec” można rozumieć jako stan zawieszenia pomiędzy różnymi możliwościami życia – miejscem, w którym człowiek nie potrafi znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca. „Sezon” sugeruje natomiast czasowość tego doświadczenia. Może oznaczać pewien etap życia, ale w przypadku bohatera okazuje się on tragiczny i prowadzi do śmierci. Nawiązuje przy tym bezpośrednio do tytułu słynnego debiutu książkowego mikołowskiego poety.

 

Lovell pokazuje rzeczywistość, w której człowiek wrażliwy i poszukujący własnej drogi może czuć się obco. Wojaczek nie chce podporządkować się powszechnie przyjętym normom. Jego zachowanie może być odbierane jako skandaliczne czy destrukcyjne, jednak autor stara się spojrzeć na nie głębiej. Nie przedstawia poety wyłącznie jako buntownika. Próbuje zrozumieć jego motywacje, lęki i samotność. Dzięki temu książka staje się refleksją nad problemem niedostosowania człowieka do współczesnego świata.

 

Ważnym elementem utworu jest również problem granicy między prawdą dokumentalną a literacką interpretacją. Lovell był przede wszystkim reportażystą i w swojej twórczości często zajmował się problemami społecznymi oraz emocjonalnymi. „Sezon w czyśćcu” łączy jednak dokumentalny sposób przedstawiania rzeczywistości z literacką konstrukcją. Samo określenie „collage reportażowy” podkreśla tę niejednorodność. Autor zestawia różne sposoby opowiadania o bohaterze, aby stworzyć możliwie pełny obraz jego życia.

 

Utwór Lovella można więc odczytać jako próbę zrozumienia człowieka, którego nie da się łatwo ocenić. Autor nie udziela prostej odpowiedzi na pytanie o przyczyny jego tragedii. Zamiast tego pokazuje wiele czynników: samotność, poczucie wyobcowania, konflikt z otoczeniem oraz trudności związane z odnalezieniem własnego miejsca w świecie. Dzięki temu „Sezon w czyśćcu” nie jest jedynie biografią poety. Jest przede wszystkim opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości i o cenie, jaką człowiek może zapłacić za niezgodę na życie według narzuconych zasad.

 

„Sezon w czyśćcu” to przejmujący obraz jednostki (ale i dramatu późnych lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku, zwłaszcza po marcu 68), która nie potrafił pogodzić własnej wrażliwości i potrzeby wolności z rzeczywistością, w której przyszło jej żyć. Jerzy Lovell wykorzystuje historię Rafała Wojaczka, aby poruszyć uniwersalne problemy samotności, buntu, niezrozumienia i poszukiwania sensu. Dzięki połączeniu reportażu z literacką refleksją książka pozostaje czymś więcej niż opowieścią o konkretnym poecie – staje się próbą zrozumienia, dlaczego niektórzy ludzie czują się tak bardzo obco we własnym świecie.

piątek, 14 sierpnia 2026

Korespondencja (80)

Rafał Wojaczek Inna bajka. Wiersze ulotne, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo. Wrocław 1970. Redaktor wydawnictwa Tadeusz Lutogniewski. Redaktor techniczny Adam Przylibski. Okładkę projektował Kazimierz Szela-Jasiński. Nakład 850 + 130 egz. Oddano do składania 29. 01. 1970 r. Podpisano do druku 11.03.1970 r. Druk ukończono w kwietniu 1970 r. Zakłady Kartograficzne, Wrocław, ul. Kościuszki 25.

Do mojej biblioteki po raz kolejny wrócił Rafał Wojaczek. Tym razem za sprawą Innej bajki – tomu szczególnego, bo ostatniego, który ukazał się za życia poety. To tom bardziej zwarty i dojrzalszy od Sezonu. Coraz mniej jest tu gestu prowokacji dla samej prowokacji, coraz więcej świadomego konstruowania poetyckiego głosu. Jak zauważali badacze jego twórczości, Wojaczka coraz bardziej interesowała forma jako narzędzie przekształcania doświadczenia, a nie jedynie jego zapis. To książka, do której nie wraca się z obowiązku ani z powodu rocznic. Raczej wtedy, gdy ma się ochotę sprawdzić, czy język poezji nadal potrafi niepokoić. Inna bajka nie proponuje żadnej ucieczki od rzeczywistości. Tytuł okazuje się przewrotny – zamiast baśni otrzymujemy świat boleśnie konkretny, pełen cielesności, samotności i nieustannego zmagania z własnym istnieniem.

Wojaczek pozostaje wierny temu, co od początku stanowiło o sile jego poezji: maksymalnemu napięciu między słowem a doświadczeniem. Nie ma tu miejsca na dekoracyjność. Każdy wiersz sprawia wrażenie zapisu prowadzonego na granicy wytrzymałości języka. Wiersze z tego tomu układają się w opowieść o człowieku stale negocjującym własną obecność w świecie. Powracają motywy ciała, które nigdy nie jest bezpiecznym schronieniem, lecz miejscem bólu, pożądania i rozpadu. Miłość również nie przynosi ukojenia – staje się kolejnym doświadczeniem granicznym, równie intensywnym jak samotność. Wojaczek nie opisuje uczuć, lecz ich fizyczny ciężar.

Dzisiaj najbardziej porusza mnie niejednoznaczność tych wierszy. Uderza sposób prowadzenia podmiotu lirycznego. Mówiący nieustannie rozmawia z samym sobą, z językiem, z kobietą, ze śmiercią, czasem z własnym wierszem. Ta wielogłosowość sprawia, że trudno czytać Inną bajkę jako prosty zapis biografii poety. To raczej literacko wykreowana przestrzeń, w której każde słowo poddawane jest próbie, a każda deklaracja może za chwilę zostać podważona. Legenda Wojaczka przez lata przesłaniała jego kunszt, tymczasem Inna bajka pokazuje poetę niezwykle świadomego rytmu, kompozycji i brzmienia wiersza.

Inną bajkę odbiera się jako autonomiczną książkę poetycką, która wciąż domaga się uważnego odbiorcy. I chyba właśnie dlatego nie przestaje być nie tylko dla mnie tak ważna. Tom należy do najciekawszych osiągnięć polskiej poezji drugiej połowy XX wieku nie dlatego, że zapowiada tragiczny los autora, lecz dlatego, że proponuje niezwykle konsekwentną wizję poetyckiego języka.

środa, 12 sierpnia 2026

Był wiersz (3)

 

Wiersz pochodzi z tomu „Hostel” wydanego nakładem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tomaszowie Mazowieckim, Łódź 2008. Wcześniej był publikowany w „Opcjach” Nr 1 (70), marzec 2008. 

sobota, 8 sierpnia 2026

Pamięć wsteczna: Emil Laine

Emil Laine urodził się w 1943 roku w Tałgarze w Kazachstanie, dokąd jego rodzice trafili w wyniku wojennych deportacji. Był synem Finki Jenny Laine oraz Salomona Łastika – polskiego Żyda, działacza społecznego i propagatora dialogu polsko-żydowskiego. Powojenne losy rodziny sprawiły, że w 1949 roku osiedliła się ona w Warszawie, z którą poeta związał niemal całe swoje życie.

W Warszawie Laine studiował psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, potem pracował w Telewizji Polskiej oraz w Biurze listów Polskiego Radia. Debiutował poetycko w 1965 roku, publikując swoje utwory w „Almanachu Młodych”. Był przedstawicielem pokolenia twórców poszukujących nowego języka poetyckiego – bardziej surowego, oszczędnego i wolnego od patosu. Wiersze publikował m.in. w „Twórczości”, „Miesięczniku Literackim”, „Życiu Literackim” i „Kulturze”.

Przełomowym momentem w jego życiu okazał się rok 1968. W atmosferze antysemickiej kampanii politycznej wydawca zasugerował młodemu autorowi, że z nazwiskiem Łastik nie ma szans na debiut książkowy. Wówczas poeta przyjął nazwisko swojej matki – Laine. W 1975 roku w Olsztynie w wydawnictwie „Pojezierze” ukazał się jego pierwszy tom poezji „Ściany soli”, który zwrócił uwagę krytyków oryginalnym językiem i głęboką refleksją nad kondycją człowieka. Poezja Laine nie była łatwa – pełna paradoksów, symboli i filozoficznych odniesień. Autor pisał o samotności, przemijaniu, cierpieniu i poszukiwaniu sensu istnienia, unikając przy tym jednoznacznych odpowiedzi. Ratoń, Wojaczek, Babiński, Stachura, Bursa – z poetyką tych właśnie twórców wiersze te z powodzeniem korespondowały, zachowując jednocześnie wyraźny idiom „osobności”.

Emil Laine zginął tragicznie 5 listopada 1978 roku, mając zaledwie 35 lat. Przedwczesna śmierć przerwała rozwój twórczości poety, który pozostawił po sobie stosunkowo niewielki, lecz niezwykle spójny dorobek literacki. Przez wiele lat pozostawał twórcą niemal zapomnianym, jednak z czasem jego poezja zaczęła wracać do obiegu literackiego i zdobywać uznanie badaczy oraz miłośników poezji współczesnej.

Po tragicznej śmierci poety w 1983 roku w wydawnictwie „Czytelnik” wydano drugi tom – „Pod słońcem – urlop”. W 2005 roku staraniem środowiska poetów i krytyków związanych z wydawnictwem „Zielona Sowa” jego twórczość została przypomniana w poszerzonym wydaniu „Pod słońcem – urlop oraz inne wiersze”, dzięki czemu nowe pokolenie czytelników mogło odkryć jego znaczący dorobek. W posłowiu zatytułowanym „Płacz dziecka w ciemnym pokoju” Karol Maliszewski podkreślał: „(...) Laine zaufał poezji doszczętnie, całym sobą. Słowa, które zostawił, można postrzegać jako objaw niezwykłego na naszym gruncie poetyckiego szaleństwa, wyrozumowanej zapalczywości lirycznej i poznawczej. Ja odkryłem go dla siebie jako Kierkegaarda naszej liryki, współbrata we wstrząsie, w grozie, w bólu. Cześć Jego pamięci, cześć świadomości, która zdolna była stworzyć taką wizję, przyswajając polszczyźnie krąg wciąż żywego myślenia metafizycznego (…)”.

Dziś Emil Laine postrzegany jest jako poeta wyjątkowo wrażliwy i bezkompromisowy. Krytycy podkreślają, że wyprzedził swoją epokę, tworząc język poetycki oparty na prostocie, a jednocześnie niezwykle intensywny emocjonalnie. Jego biografia pokazuje, jak silnie historia może wpływać na los jednostki i artysty, a jego wiersze pozostają świadectwem nieustannego poszukiwania prawdy absolutnej w obliczu dojmującej nicości.

czwartek, 6 sierpnia 2026

Premiera poetycka SPP O/w Łodzi i DL w Łodzi – Daniel Madej

Nakładem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi i Domu Literatury w Łodzi ukazała się książka Daniela Madeja Czerwone zero. Książka ukazała się w ramach serii W, jako tom 4.