wtorek, 27 stycznia 2026

Promocja tomu wierszy Jana Kaspra i prozy Rafała Grupińskiego w IM


Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie związane z promocją tomu wierszy Jana Kaspra „Morderca dobrej zabawy” (wyd. IM, 2025) i powieści „Żubura” Rafała Grupińskiego (Wydawnictwo Poznańskie, 2025) z udziałem autora. Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk.

30. 01. 2026 – godz. 18

Jan Kasper, przed swą niespodziewaną śmiercią, zdążył przygotować jeszcze dwa tomy wierszy. Oto pierwszy z nich, „Morderca dobrej zabawy”. Już sam tytuł ten, widniejący na okładce, brzmi pod nazwiskiem Autora jak zapowiadane szyderstwo. Zbiór tych wierszy odzwierciedla wszystkie najważniejsze cechy poetyckiego stylu Jana Kaspra. To poezja, która ocala niewielkie, rozproszone ślady, które pozostawiamy w codzienności, która wędruje przez ciemne podwórka i słoneczne przedmieścia, zielne, kwieciste łąki i pola, brunatne po podorywce. To zamknięty świat, wyrosły z emocji, prowincjonalnych odkryć i objawień, który dzięki poetyckiemu słowu mierzy się z bogactwem wszechświata, stając się mu równym z racji własnej przypadkowości i danej, przede wszystkim jemu, nieuchronności przemijania. To zarazem poezja, która nie cyzeluje słów tam, gdzie uczucia mierzą się z nasilającym nastrojem fatalizmu, z przeczuciem końca, zapachem śmierci. Samotny świadek, wpatrzony w mijające godziny dni i nocy, w mijające pory roku, śniący drobne pocieszenia, by stawić opór dojmującemu bólowi osuwającego się w ciemność własnego istnienia i znanych mu światów, pisze o tym z dala od hałasu gwarnych ulic i politycznych targowisk. Dźwiga w sobie nie tylko brzemię dojmującej fizycznie starości, lecz i pamięci codziennych, często nieuniknionych dramatów, w tym, wciąż powracającej w twórczości Kaspra, tragedii z dzieciństwa, pamięci, która przywołuje postać matki i obraz, pełny bólu, a zarazem miłości, w obliczu jej przedwczesnej śmierci. Jeśli mielibyśmy rozważać, co najważniejszego, poza artyzmem języka, odnajdzie czytelnik w tej późnej poezji Kaspra, to zaryzykowałbym twierdzenie, że trafność. Trafność ujęcia naszych powierzchownych sposobów chwytania uroków świata, którego smaki gubimy w nadmiernym pośpiechu życia. To ironiczne, poetyckie strofowanie nas, poprzez pośrednictwo wyszukanych fraz, za fragmentaryczność przeżyć, brak czasu, pretekstowość uwagi, w której gubimy uroki świata. To tę dramatyczną fragmentację naszych zachowań, wieczną pogoń za bieżącymi, tymczasowymi celami, autor Śmierci wizjonerów zderza w swych wierszach z oddechem wieczności, surowością losu przemijania każdego z istnień, zapytuje o los i wyroki samotności. W ten sposób odkrywamy, że poezja Kaspra opiera się na lirycznym dialogu z czytelnikiem, że jak mało który z poetyckich światów, każdy wiersz autora Morderców dobrej zabawy mówi też czytelnikiem, umieszcza nas w środku języka, nie każe się utożsamiać, nie kusi figurami stylistycznymi, lecz po prostu nas zabiera w środek tekstu i po części mówi nami, mówi to, co właśnie chcieliśmy lub powinniśmy powiedzieć.

Rafał Grupiński


Opis książki „Żubura”:

Czy zło jest tylko wyborem człowieka, czy może jednak istnieje jako wcielenie? Gdy zostaje zamordowany młody ziemianin, Konstanty Oporowski, radca Teodor Goszczyński rozpoczyna śledztwo. W ślad za zabójcą rusza również siostra Kostka, Makryna. Morderca okazuje się jednak niezwykle inteligentnym i przebiegłym człowiekiem. Kobieta wpada w jego sidła i znika. Odtąd radca Goszczyński stawia sobie za punkt honoru rozwikłanie obu spraw. Opowieść o rozwiązywaniu zagadek kryminalnych przeplatana jest trudną, a zarazem pasjonującą historią życia bohaterów. Autor po mistrzowsku zarysowuje skomplikowane charaktery Teodora oraz zabójcy, dając czytelnikowi możliwość interpretacji i oceny pobudek, jakimi się kierowali. Z kolei losy Makryny łączą się z losami rzymianek, uciekających przed wojną ze stolicy Imperium i porywanych w Kartaginie do domów publicznych. Autor przenosi czytelnika na rzymską prowincję V wieku, gdzie może spotkać św. Augustyna, który prowadząc intelektualny spór z Zenonem o wolną wolę i z donatystami o sens wiary, mimowolnie zostaje zmuszony do pochylenia się nad tragedią kobiet. Książka Rafała Grupińskiego, prócz doskonale poprowadzonej narracji kryminalnej, pozwala rozkoszować się czytelnikowi rozważaniami na temat ludzkiej natury niczym grą. Czy rzeczywiście ludzkość się rozwija, czy kierują nami żądze? A może pod warstwą kulturowej maski bezustannie kotłują się w nas zwierzęce instynkty? Rafał Grupiński posiada niezwykłą umiejętność, którą często banalizuje się, nazywając powierzchownie: „przekraczaniem granic gatunków”. W istocie mówimy o pisarzu, który z niewiarygodną łatwością porusza się we wszystkich tradycjach literackich, proponując czytelnikowi pasjonującą grę wyobraźni, a jednocześnie niebezpiecznie uzależniającą lekturę.

Irek Grin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz