poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Recenzja „O włos” na blogu dajprzeczytać


 W przestrzeni blogowej wspomnianej w tytule niniejszego posta Kinga Młynarska recenzuje „O włos”: „Piotr Gajda pisze jak jest. I to jest bardzo naturalne pisanie. Przez świat poetycki (odbijający naszą rzeczywistość) prowadzi nas podmiot, za którym chętnie podążamy, bo przecież jest taki nasz...”.

Recenzję, która autorowi sprawiła wiele radości, zainteresowani mogą przeczytać (a po jej lekturze być może nawet zechcą zakupić u Wydawcy egzemplarz książki) klikając w ten link.

piątek, 19 sierpnia 2022

Tabliczka na mikołowskiej ławce Wojaczka

Ławka Rafała Wojaczka, stojąca na mikołowskim rynku, w lipcu została uzupełniona tabliczką z inskrypcją zawierającą wiersz poety:

„żyję nie widując gwiazd

mówię nie rozumiejąc słów

czekam nie licząc dni


aż ktoś przebije ten mur”.


(Fot: Facebook IM)


środa, 17 sierpnia 2022

Książka Anny Augustyniak w IM


Nakładem Instytutu Mikołowskiego im. Rafała Wojaczka ukazał się tom poezji Anny Augustyniak Anna Q.

O książce:

Kim jest Anna Q, najważniejsza postać tomu Anny Augustyniak? Czasami artystką wizualną - jedną z wielu, które żyły krótko i niebezpiecznie. Czasem to po prostu jedna z kobiet, występujących na najmniejszej scenie świata, w dramacie, który rozgrywa się między dwojgiem kochanków. Czasem jest to osoba zaplątana w okrucieństwo historii. Krew, śmierć, gwałt, ekstremalne okrucieństwo, psychiczna przemoc i dominacja – to wspólny mianownik tych historii. Te „sceny pierwotne” z życia kobiet opowiedziane są tak by bolało. Musi boleć. To jest właśnie życie Anny Q czyli kobiety.

 

Anna Nasiłowska

 

 

Siłą poezji Anny Augustyniak jest doświadczenie, które w tym wypadku jest otwartą raną. Wybitna literatura to jest rozdrapywanie ran. Trzeba do tego odwagi mówienia o tym, o czym boją się mówić inni. Odwagi wracania do tego, przed czym większość ucieka. Śmiałości w odrzucaniu sacrum. „Anna Q”  to mariaż liryki z pełną kontrowersji i prowokacji publicystyką. To jest nowa jakość intymności. Zmysłowość i obrzęd tworzą w tych wierszach energetyk, który stawia czytelnika poza strefą komfortu. Chrystus i sperma. Ukrzyżowanie i sutki. Augustyniak nie pozostawia złudzeń, że nie ma w świecie, w którym żyjemy nic świętego. Nic poza prawdą.

 

Marcin Zegadło

 

 

ANNA AUGUSTYNIAK

Dziennikarka i realizatorka reportaży dla radia i telewizji. Autorka książek: Kochałam, kiedy odeszła (nominacja do Nagrody Literackiej Gryfia 2014), biografii Hrabia, literat, dandys. Rzecz o Antonim Sobańskim oraz Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości (nominacja do nagrody Złoty Ekslibris 2017) i tomów: Bez ciebie (III nagroda Złoty Środek Poezji 2015 za poetycki debiut roku), dzięki bogu (nominacja do Nagrody Poetyckiej Orfeusz 2018 oraz nominacja do Nagrody Literackiej Warszawy 2018), Między nami zwierzętami (nominacja do Nagrody Poetyckiej Orfeusz 2021).

 

 

Anna Augustyniak "Anna Q"

Instytut Mikołowski, 2022

Redakcja: Maciej Melecki

Stron: 56

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

ISBN 978-83-65250-06-3

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Wyciąg z ruinowiska (tears and rain)


W drodze na ruinowisko bywają momenty, w których zawodzi logistyka. Auto oddane do reperacji, albo komunikacja międzymiastowa nie przewiduje żadnych form pomocy w postaci przyjaznego rozkładu jazdy (w ofercie jest tylko rozkład), przez co bazarek staje się odległy jak niegdyś rzymska Dacja”. To już było w poście Wyciąg (variations) z 24 września 2020 r. A więc prawie dwa lata przy okazji celebrowania wyciągu z ruinowiska nie towarzyszyła mi „testowa bezdomność’, zatem wypadłem z wprawy. Po długiej, deszczowej nocy spędzonej częściowo na dworcowej ławce, a częściowo na rampie biur i pomieszczeń socjalnych dawnej giełdy samochodowej bolały mnie wszystkie kości i organy, a sen morzył przez cały następny dzień. Niedolę pomogły mi przetrwać kawa w termosie i o trzeciej nad ranem połączenie z moim Wydawcą, do którego mimochodem wykonałem telefon, siadając ciężkim zadem na betonie (z komórką w tylnej kieszeni spodni, nacisk na ekran dotykowy losowo wybrał właśnie jego numer). Na szczęście R. G., podobnie jak ja, nie prowadzi zbyt higienicznego trybu życia, stąd swobodnie mogliśmy przeprowadzić naszą nieco psychodeliczną rozmowę. Nazajutrz przestało padać, co pomimo klejących się powiek pozwoliło mi dojrzeć i wyłowić z ruinowiska takie artefakty jak m.in.: Manhattan Transfer, Bruce Springsteen, Captain Beffheart, Stephane Grappelli, Nico, The Cardigans, New Model Army, The Bomtown Rats, Igor Stravinsky, Placebo i Johnny Logan (wszystkie wymienione CD błyszczały srebrzyście pośród gruzów, jak księżyc). Ale to nieprawda, bo srebrne krążki były zamknięte w pudełkach, w nocy zaś był niski pułap chmur. Prawdą jest tylko senność i wyczerpanie, które jeszcze długo miały nade mną  władzę. Jak przez sen słyszałem muzykę.

środa, 10 sierpnia 2022

Wobec tego nowe wiersze we „Wobec”

 


Rzut czterech nowych wierszy w miesięczniku społeczno-kulturalnym „Wobec”. Wobec tego zainteresowanych zapraszam do lektury. Ludwik Filip Czech – dzięki za pilotaż publikacji. Link do wierszy - tutaj