Mamy dzisiaj pierwszy dzień
wiosny i Światowy Dzień Poezji, ale w ogóle nie obchodzi mnie świętowanie, celebrowanie obu tych faktów. Zajmuje
mnie coś innego; myśl, że wszyscy
powinniśmy przeprosić za usterki, które sprokurowaliśmy naszej rzeczywistości.
W czasach pandemii podobno wszystkie wiersze są pandemiczne, ale akurat ten
powstał na długo przed zarazą. Spróbujmy pokusić się o refleksję: jaki
jest świat, a jaki być powinien? To będzie najważniejsze pytanie po panującej
wokół nas apokalipsie, która jest niczym innym jak kolejnym upomnieniem...
sobota, 21 marca 2020
czwartek, 19 marca 2020
Korespondencja (12)
wtorek, 17 marca 2020
Korespondencja (11)
sobota, 14 marca 2020
Życie wewnętrzne (23)
„(…) Dotarłem do domu, w którym
mieszkałem. Wszedłem po schodach, otworzyłem drzwi mojego pokoju i zapaliłem
światło. Pani Downing wsunęła mi pod drzwi pocztę: na podłodze leżała duża
brązowa koperta z przesyłką od Gladmore’a. Podniosłem ją; była ciężka, pełna
nieprzyjętych do druku rękopisów. Usiadłem i wyjąłem z niej list.
Szanowny Panie Chinaski!
Odsyłamy cztery opowiadania. Zostawiamy sobie natomiast piąte, noszące
tytuł <<Moja spita piwem dusza ma w sobie więcej smutku niż
wszystkie umarłe choinki świata>>.
Od dłuższego czasu z uwagą śledzimy Pańskie próby i jesteśmy nadzwyczaj
szczęśliwi, że możemy przyjąć do druku Pana utwór.
Z wyrazami szacunku
Clay Gladmore
Wstałem z krzesła, nadal
ściskając w ręku zawiadomienie o przyjęciu do druku mojego opowiadania.
PIERRWSZEGO W MOIM ŻYCIU. Z <<Frontfire>> - najbardziej liczącego
się magazynu literackiego Ameryki. Nigdy jeszcze świat nie wydał mi się taki
wspaniały, tak pełen obietnic. Zrobiłem kilka kroków, usiadłem na łóżku i
jeszcze raz to przeczytałem. Studiowałem każdy zawijas w skreślonym ręką Gladmore’a
podpisie. Wstałem, podszedłem do szafy i przyszpiliłem do niej list. Następnie
zrzuciłem z siebie ubranie, zgasiłem światło i położyłem się do łóżka.
Bezskutecznie próbowałem zasnąć. Musiałem wstać, zapalić światło, podejść do
szafy i przeczytać to jeszcze raz:
Drogi Panie Chinaski…(…)”.
Charles Bukowski,
Faktotum (przełożył Jan Krzysztof
Kelus). Noir Sur Blanc, Warszawa 2016
środa, 11 marca 2020
Korespondencja (10)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


