Do
„Hostelu” dotarła książka Krzysztofa Siwczyka „Osobnikt”.
Z dedykacją, co jest dla mnie niezwykle istotne, bo Krzysztof jest
jednym z tych ludzi (i poetów), których obecność w moim życiu
jest nie do przecenienia. „Osobnikt” to jak wszystkie
inne książki autora „Jasnopisu” poezja osobna, bezkompromisowa.
Tak, to truizmy, od których dzisiaj ważniejsze wydaje mi się
zreprodukowane pytanie: czy poezja po koronawirusie jest możliwa?
Chociaż „Osobnikt” to książka na pewno nie o tym (albo m.in. o
tym w tym sensie, w jakim każda nowa książka poety jest dowodem
jego walki z materią), ale przy lekturowej okazji spójrzcie,
proszę, na niezamierzenie profetyczny wiersz „Odosobnienie”.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz