Nakładem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich o/w Łodzi ukazała się książka Samanthy Kitsch szybkie szkice z szopem. Książka jest 68 tomem serii „Szumy, zlepy, ciągi”.
czwartek, 9 maja 2024
środa, 8 maja 2024
Spotkanie z Samanthą Kitsch i Agnieszką Tarnowską w łódzkim DL
Dom Literatury w Łodzi zaprasza na potkanie wokół najnowszych książek poetyckich: „Szybkich szkiców z szopem” Samanthy Kitsch i „Strącasz mnie w ciało” Agnieszki Tarnowskiej (obie Łódź 2024). Prowadzenie: Rafał Gawin.
Samantha Kitsch w nowej książce fotografuje nie tylko szopy.
Opowiada historie z pogranicza rynku pracy i wydawniczego, pochyla się też nad zwyczajami godowymi innych zwierząt, polemizując choćby z Czesławem Miłoszem. Pomagają jej autor koncepcji graficznej Sam Kitsch i korektor
Michael Kamp, ponownie rozszerzając uniwersum tego najbardziej tajemniczego w polskiej
poezji awatara.
Agnieszka Tarnowska, natomiast, pisze nie tylko o Bogu, suchą stopą omijając mielizny stereotypów związanych z wierszem metafizycznym, by zostawić trwalsze ślady, w których powstawaniu nie uczestniczą siły wyższe. Precyzyjne i formalnie dopracowane wiersze błyszczą znaczeniami, nawet gdy dotyczą spraw zdecydowanie przyziemnych, jak miłość, śmierć, kark i bark.
wtorek, 7 maja 2024
Premiera Literacka – Anna Matysiak
Nakładem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich o/w Łodzi / Domu Literatury w Łodzi ukazała się książka Anny Matysiak Trewir.
sobota, 4 maja 2024
O „Rozarium” Izabeli Kawczyńskiej w „Kalejdoskopie”
W numerze 5/2024 „Kalejdoskopu” w recenzji
zatytułowanej „Róże tolerujące półcień” dzielę się wrażeniami z lektury „Rozarium”,
najnowszego tomu poetyckiego Izabeli Kawczyńskiej wydanego w SPP o/Łódź. Poniżej
jej krótki wyimek. Zainteresowanych zapraszam do lektury całego tekstu
opublikowanego na stronach łódzkiego miesięcznika.
„Izabela Kawczyńska napisała dotychczas pięć książek poetyckich i dwie powieści. Wszystkie łączy jedno – pisanie jest dla twórczyni Largo podróżą do wewnątrz, łączeniem się z własną podświadomością. To dojrzałe, autorskie imaginarium wypełnione literacką sensualnością i konfesyjnością, która pełni rolę przemyślanej kreacji. W przypadku Rozarium, nowego zbioru wierszy poetka ponownie potwierdza to, co deklarowała od zawsze. Poezja jest dla niej sferą absolutnej, nienaruszalnej wolności, narzędziem do wyrażania bądź stwarzania siebie od nowa, możliwością dopełniania, dopowiadania indywidualnej osobowości, sposobem na jej przekraczanie. W tym sensie dla Kawczyńskiej poeta/poetka/artysta z wyboru jest wyrzutkiem, outsiderem, kimś spoza marginesu. Wyjaśnia to w pewnym stopniu jej pozycję (autonomię), która w środowisku poetyckim znajduje się gdzieś na antypodach uwagi, jakby wbrew najwyższej jakości tej poezji. A mówimy tu o twórczości, która swoim walorem i polotem daleko wykracza poza możliwości literatek o wiele bardziej docenianych i dopieszczonych przez tzw. poetycki mainstream (…)”.
środa, 1 maja 2024
Zawsze frontem do „Afrontu”
Olgerd Dziechciarz nie chce zapeszać, za to podaje, że wszystko wskazuje na to [aktualizacja - numer jest już w druku], iż najnowszy,
podwójny numer „Afrontu”. Kwartalnika Artystyczno-Literackiego (nr
18-19) jest na ostatniej prostej (tak się będzie prezentowała okładka od strony
Poezji - z niezwykłym zdjęciem autorstwa Pawła Bajewa, którego twórczości zostanie
poświęcona jedna z Galerii „Afrontu”). A w nadchodzącym numerze dużo
Gajdy (too much?), bo i mój felieton, ale też kilka mini-recenzji muzycznych.
Oprócz tego recenzja „O włos”, tekst, który jest dziełem nieznanego mi póki co
autora. Do tego nowa książka, która aktualnie jest w składzie, a jej wydawcą
będzie Fundacja Kultury „Afront”. Bierzcie i czytajcie, ponieważ to chyba
ostatnie już, całkowicie niezależne pismo literackie w Polsce.









