Nowy tom wierszy Lucyny Skompskiej piszę już napisane ukazał się nakładem Instytutu Mikołowskiego w Mikołowie. Premiera tomu nastąpi już dzisiaj, kiedy to o godz. 18 odbędzie się w siedzibie Instytutu spotkanie z jego autorką. A o samym tomie i pomieszczonych w nim wierszach tak pisze Krzysztof Siwczyk w rekomendującej nocie na IV stronie okładki:
Wiersze Lucyny Skompskiej nie wikłają
się w autotematyczny deadlock. Znajdują wyjście spod ściany straceń języka,
próbując ufać swojej idiomatycznej kartografii. Odzyskują to, co utracone w
bezpretensjonalnej migawce światów, które miały miejsce gdzieś między „dwoma
Nowymi Zelandiami”. Rozkładają przed oczami czytelnika kulisty nawrót tego
samego w zdaniach na wypadek całkiem realnych śmierci. Zdania te są rzecz jasna
”już napisane”, tak jak oczywisty los utraty dedykowany jest wszystkiemu, co
żywe. Niemniej ”litery płyną w żyłach” uruchamiając krwiobieg poetycki
Skąpskiej, pracujący na przekór autolizie, w upartym buncie autorki, której
dyskretna obecność w polskiej literaturze będzie tylko rosnąć. Jak serce na
widok tej poetyckiej jedyności, która w cudowny sposób staje się zaproszeniem
do wielości odczytań, identyfikacji i ostatecznie empatii. Współbycia w tym
”nieistnieniu”.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz