środa, 28 października 2020

Prima Linea

Gdzieś tak w roku 1993 byłem na zorganizowanym ad hoc koncercie – nie pamiętam już włoskiej, czy też hiszpańskiej rockowej grupy – Prima Linea. W kinie, miejscu koncertu, mieszczącym 250 osób było ich tego popołudnia około 12. Nie zraziło to zupełnie młodych wykonawców, którzy jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności trafili do miejsca kompletnie im nieprzyjaznego (na dodatek jakaś grupka debili rzucała w nich gumami do żucia). Zagrali to, co im w duszy grało, a buzował im tam grunge pomieszany z rockiem progresywnym. Dlatego i ja, znalazłszy się zbiegiem okoliczności na wystawie „Pierwsza Linia” w piotrkowskim Ośrodku Działań Artystycznych, oddałem to co kłębi się w mojej duszy, czyli wiersz. 









(Fotografie: Ośrodek Działań Artystycznych w Piotrkowie Tryb.)

poniedziałek, 26 października 2020

Tom poetycki Bogdana Prejsa w IM


Nakładem Instytutu Mikołowskiego im. Rafała Wojaczka w Mikołowie ukazał się nowy tom poetycki Bogdana Prejsa „wanna na balkonie”.

O książce:

Najnowsza książka Bogdana Prejsa to świat zamknięty: ograniczony murami, ścianami, rantem wanny, rdzą, która pożera świat. Podmiot liryczny, który wie już niemal wszystko (choć wciąż ma odwagę zadać najważniejsze pytanie: „ktoś kiedyś widział miłość?”), wydaje się, wyposażony w tę wiedzę o sobie i życiu, umiejętnie poruszać w labiryncie zdarzeń, ludzi i rzeczy. Jest jednak ograniczony zasiekami własnej skóry, ciała. To nomadyczność czy monadyczność? To ruchy Browna czy traktat o ostatecznej samotności? A może analiza pułapki czasu („to się dzieje nie wiadomo kiedy”), w jaką wpada każdy z nas?

Uniwersalizm tych wierszy wielokrotnie skłaniał mnie do refleksji: to wszystko jest także o mnie. To wszystko jest także o Tobie, Czytelniku. Ta bardzo dobra książka jest o nas.

 Karina Stempel


Tak, Bogdan Prejs jako poeta jest ironiczny, cyniczny, sarkastyczny i depresyjny, wyczulony na omyłki świata, jaki w swojej zatracie okazuje się „bytem stworzonym dla innych”, organizowanym na co dzień przez upiorny duet Houellbecqua z siostrą Ratched.

Wiersze Prejsa to antidotum, ratunek, punkt zwrotny, a raczej „wywrotny” (wywrotowy). To swoisty początek wojny domowej, która lekturowo ogarnia nie tylko sąsiednie dzielnice, ale rozprzestrzenia się dalej, czyniąc zgliszcza w rzeczywistości przypominającej dom wariatów w wersji globalnej.

Tak, wiersze wchodzące w skład „wanny na balkonie” mają tę samą uwalniającą moc od sformatowanego myślenia, co wódz Bromden ciskający w okratowane okno zwalistą konsolą do hydroterapii. Wanna (napełniona metaforycznie), czy konsola - jakie ma to w końcu znaczenie, co się dźwiga, biorąc poetycki rozmach?

Piotr Gajda

BOGDAN PREJS, ur. 1963, mieszka w Mikołowie. Debiutował drukiem w 1984 roku na łamach „Życia Literackiego”. Autor kilku arkuszy poetyckich oraz tomów wierszy: sms do ludożerców, ce ha, ‘biernik, objawy pierwotne (nakładem Instytutu Mikołowskiego) i Nic więcej (Convivo), wydał również parę innych książek. Więcej na: www.bogdanprejs.pl 

Wydanie I, 2020

Redakcja: Maciej Melecki

Format: A5 (145 x 205 mm) ze skrzydełkami

Okładka miękka, foliowana

stron: 44

Biblioteka Arkadii – pisma katastroficznego, tom 179

ISBN: 978-83-65250-75-9

piątek, 23 października 2020

Na „Pierwszej Linii”

 
Stanisław Piotr Gajda z piotrkowskiego ODA zaprosił mnie do współudziału w wystawie zatytułowanej „Pierwsza Linia”. Zatem dane mi było wspomóc to przedsięwzięcie słowem. Więcej koniecznych słów na temat idei wystawy znajdziecie tutaj. Pewnie wkrótce także z niej relację. O ile w obecnym czasie słowo „pewnie” nie straci nagle zbyt wiele ze swojego znaczenia.

Ośrodek Działań Artystycznych zaprasza na wystawę:

Pierwsza Linia

Izabela Chamczyk, Stanisław Piotr Gajda, Piotr Gajda, Wiesław Haładaj, Tomasz Komorowski, Julia Kurek, Marek Leszczyński, Hieronim Szczur, Sebastian Wywiórski.

24 października – 29 listopada 2020

ODA, ul. Sieradzka 8, Piotrków Trybunalski.


sobota, 17 października 2020

Korespondencja (19)

Do „Hostelu” dotarła druga książka poetycka Żanety Gorzkiej „Lekko zdenerwowany awatar wybiega z łazienki około północy”. Jak twierdzi jej autorka w wywiadzie udzielonym wydawcy książki (tutaj) „na pewno nie jest… Rafałem Gawinem (śmiech), Grzegorzem Wróblewskim (tożsama reakcja), Joanną Lech (jw.) czy panem Darkiem [eF]”. Pogłoski na ten temat słyszałem różne, choć w moim wieku (analogowym) od początku nie dawałem im wiary. Dla mnie Żaneta Gorzka była Żanetą Gorzką (dla zwolenników teorii spiskowych to będzie gorzka prawda). Co istotniejsze, wiersze z książki charakteryzują się ogromnym „progresem” w stosunku do dobrego debiutu. Klimat niby ten sam, ale jak to jest znakomicie wykonane, ba!, zwieńczone kosmicznym (wszak poetycki Wszechświat Gorzkiej wciąż się rozszerza) poematem. Zatem polecam Waszej uwadze powyższą książkę, a czynię to z własnej łazienki tuż przed północą.

poniedziałek, 12 października 2020

Stypendium na wiersze wybrane

Fundusz Popierania Twórczości ZAiKS wsparł moją pokątną działalność twórczą po raz pierwszy w 2016 roku. Mamy rok 2020, a ja ponownie otrzymałem stypendium z ZAiKS, tym razem na wydanie wierszy wybranych. Nie mam więc wyboru i o ile świat się nagle nie skończy, rok przyszły powinien być odpowiednim czasem na podsumowania (lepszego momentu już nie będzie).