sobota, 9 marca 2024

Chyba…

 … nie zdarzyło mi się dotychczas korespondować lirycznie z wierszem innego autora. Wiersze kogoś innego to autonomiczna wypowiedź, do której do tej pory odnosiłem się wyłącznie w recenzjach, bez konieczności posiłkowania się własną twórczością. Lecz aktualnie znajduję się w szczególnej chwili przepracowywania decyzji, która dojrzewa we mnie od dwóch, trzech lat. Czy po trzech dekadach parania się poezją i wydaniu 10 książek z wierszami oraz przygotowaniu dwóch kolejnych, ma to dla mnie nadal sens? Nie ukrywam, że pisząc Happy end – wiersz, który jest w zasadzie codą tomu zatytułowanego Radio bla bla (książka ma szansę ukazać się drukiem w 2025 roku) rozmyślałem o Dniach Larkina. 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz