poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Widmowe antologie w „Odrze”

 W „Ósmym Arkuszu Odry” („Odra” Nr 4/kwiecień 2014) jego redakcja poprosiła o stworzenie – w ramach swoistej ankiety – projektów antologii z wierszami. Zasady tworzenia antologii zostały z góry określone; „tomy mogły zawierać w zasadzie dowolną liczbę utworów, niekoniecznie wyłącznie polskich, natomiast w jakiś sposób powinny się łączyć z poezją współczesną. Co jednak najważniejsze, cały projekt miał składać się ze wstępu/posłowia i spisu treści, tzn. listy wybranych wierszy, bez samej treści tych ostatnich. (..) warto mówić więc nie o antologiach „nieistniejących” – wszak mamy nazwiska, tytuły, opisy, pomysły, kryteria, ale o antologiach „potencjalnych”, „projektowanych”, o work-in-progress; tak czy inaczej, w tym miejscu zapraszam czytelnika do prześledzenia trzech krótkich opowieści o poezji – pisze Paweł Kaczmarski. 

Główną inspiracją do stworzenia tego literackiego projektu (obok m.in. zmyślonego przez Roberto Bolaño leksykonu literatury faszystowskiej w obu Amerykach oraz historii literatury przenośnej Enrique Vila-Matasa) – jak przyznają autorzy pomysłu – była antologia, która ukazała się rzeczywiście – Powiedzieć to inaczej. Polska liryka nowoczesna Jerzego Borowczyka i Michała Larka gdzie w przypadku wierszy, na druk których jej redaktorzy nie uzyskali zgody opublikowano same tytuły, pragnąc tym samym zachować własną wizję całości. „Oczywiście przedstawionym (…) antologiom daleko do zmyśleń Bolaño i Vila-Matasa, zwyczajnie dlatego, że wszystkie „pomieszczone” w nich wiersze istnieją, a przedmowy, przynajmniej w dwóch z trzech wypadków, stanowią jak najbardziej poważne propozycje krytycznoliterackie” – dodaje Kaczmarski.

Osobami zaproszonymi do stworzenia antologii byli: Kacper Bartczak (poeta, krytyk literacki, amerykanista; adiunkt na Wydziale Kultury i literatury Amerykańskiej uniwersytetu Łódzkiego), który zaproponował Antologię pt. Gdzie była materia – niech będzie ja-wiersz: Wiersze ekscesu i niepokoju hermeneutycznego; Rafał Gawin (poeta i krytyk literacki, redaktor Kwartalnika Artystyczno-Literackiego „Arterie), który „powołał do życia” Antologię pt. Gender ideologii stop – antologia wierszy płciowych i nie (opatrzoną cudzym wstępem) oraz Anna Kałuża (krytyczka literacka i literaturoznawczyni, pracuje w Zakładzie Literatury Współczesnej Uniwersytetu Śląskiego) – jej propozycja to Antologia pt. Poezja, performans, flarf, konceptualizm. W antologii wykoncypowanej przez Rafała Gawina znalazł się (obok 67 autorów i 140 wierszy) także mój wiersz zatytułowany Sezon grzewczy, który pochodzi z wydanego w 2008 roku debiutanckiego Hostelu. Antologia Rafała to najobszerniejsza z trzech prezentowanych nieistniejących antologii (Kacper – 22 autorów; pani Anna – 13 autorów), opatrzona nie tylko cudzymi wypowiedziami, ale również i cudzym wstępem („widmowego” dr Mieczysława Koca – do wglądu w najnowszym numerze miesięcznika „Odra”). 

Sezon grzewczy

W szafie kwitną twoje sukienki. Co gnije

w piwnicy? Jaką metodą kroi nas cisza?

Na kawałki? W plastry? W stereo wysiadł

kanał. Koniec z szumnymi wizytami umarłych.

Pytasz i pytasz każdego, czy mógłby

potrzymać cię za rękę jak chiromanta.

Próżnia nie pozwala nam usłyszeć przepowiedni,

cienie depczą kwiaty na wzorze tapety.

Słychać – sąsiedzi grzechoczą kośćmi,

fundamenty domu ogarnia kaszel. Z naszych

ciał ulatnia się ciepło. Kto za nie zapłaci?

sobota, 12 kwietnia 2014

Seryjni poeci w Łodzi

17 marca 2014 r. o godz. 19.00 w Domu Literatury rozpocznie się spotkanie z Seryjnymi poetami. Wstęp jest bezpłatny.

Seryjni poeci
wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury WBPiCAK w Poznaniu

Marta Kapelińska Poprawiny
Robert Król O wchodzeniu w ogień
Maciej Melecki Pola toku
Maciej Robert Księga meldunkowa
Marta Kapelińska (ur. w 1988 r.), poetka. Nagradzana i wyróżniana w licznych konkursach m.in.: I Nagroda w II OKP „Struna Orficka” im. W. Bąka (Ostrów Wlkp. 2007), I Nagroda w OKP XVII Piastowskiej Biesiady Poetyckiej (Piastów 2010), I Nagroda w XVI OKP „O Złote Pióro Sopotu” (Sopot 2011). Publikowała wiersze w „Toposie”, „Blizie”, „Protokole Kulturalnym”. Pochodzi z Rychwała, obecnie mieszka w Toruniu, gdzie studiuje kulturoznawstwo.
Robert Król (ur. w 1981 r.), poeta. Autor książek: Gatunki śniegu (2003), Lida (2004), Habitat (2005), Pamięć podręczna (2009), Czternastki (2010). Laureat wielu konkursów poetyckich, m. in.: o laur Czerwonej Róży w Gdańsku, im. Rafała Wojaczka w Mikołowie, konkursu im. Stanisława Czycza w Krakowie, konkursu im. Haliny Poświatowskiej w Częstochowie, konkursu Tyska Zima Poetycka (na książkę po debiucie). Mieszka w Krakowie.
Maciej Melecki (ur. w 1969 r.), autor tomów wierszy: Te sprawy (1995), Niebezpiecznie blisko (1996), Zimni ogrodnicy (1999), Przypadki i odmiany (2001), Bermudzkie historie (2005), Zawsze wszędzie indziej – wybór wierszy 1995-2005(2008), Przester (2009), Szereg zerwań (2011). Laureat Literackiej Nagrody Czterech Kolumn (2010) i Poetyckiej Nagrody Otoczaka przyznawanej za najlepszy tom wierszy w danym roku (2010). Mieszka w Mikołowie.
Maciej Robert (ur. w 1977 r.), poeta, dziennikarz, krytyk literacki i filmowy. Opublikował tomy wierszy Pora deszczu (2003), Puste pola (2008), Collegium Anatomicum (2011, Nagroda Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek) oraz książkę Perełki i Skowronki. Adaptacje filmowe prozy Bohumila Hrabala (2014). Jego wiersze były tłumaczone na język angielski, arabski, chorwacki, hiszpański, niemiecki, ukraiński, węgierski i serbski. Mieszka w Łodzi.
DOM LITERATURY W ŁODZI
ul.
Roosevelta 17
90-056 Łódź
tel. 42 636 68 38
tel./fax 42 636 06 19

http://dom-literatury.pl/

środa, 9 kwietnia 2014

Spotkanie z Tadeuszem Kijonką w Mikołowie

Instytut Mikołowski zaprasza w dniu 11.04.2014 r. o godzinie 18.00 na spotkanie z Tadeuszem KIJONKĄ związane z prezentacją jego najnowszego wyboru wierszy Czas, miejsca i słowa (wyd. Śląsk, 2013). Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk.

„Tadeusz Kijonka jest poetą trzech tematów: ziemi, pamięci i ciała. Właśnie w takiej kolejności, ona bowiem określa rodowodowy, kulturowy i egzystencjalny charakter jego liryki. Świadomość własnego miejsca, które rządzi się niepodległym rytmem biografii, które skazane jest na jedyną i niepodzielną kulturę – w poezji Kijonki manifestuje się od początku i stale. Poeta konsekwentnie zagłębia się w rodowód rodziny i narodu, w siebie, aby zrozumieć to, czego zrozumieć się nie da, jeśli nie zgodzi się człowiek na to wszystko, co jest faktem pamięci, faktem doświadczenia, faktem ziemi, na której się żyje, faktem ludzi wreszcie, zaludniających polski i śląski krajobraz”.

                         Marian Kisiel


Tadeusz Kijonka (ur. 10 listopada 1936 w Radlinie) – polski polityk, poeta, dziennikarz. Ukończył w 1960 studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1992 założył i został prezesem Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego. Od założenia w 1995 nieprzerwanie do 2013 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego Śląsk". Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim, Oficerskim (1988) i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1997) i Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2006). W 2012 otrzymał wyróżnienie Śląski Szmaragd. Autor tomów wierszy: Witraże (Katowice 1959) – debiut; Rzeźba w czarnym drzewie (Katowice 1967); Kamień i dzwony (Warszawa 1975); Pod Akropolem (Warszawa 1979); Śnieg za śniegiem (Warszawa 1981); Poezja wybrane (Warszawa 1982); Czas zamarły: wiersze stanu wojennego (Warszawa 1991 i Katowice 2011); Echa: wiersze (Katowice 1992); Labirynty. Pięć poematów polskich (Katowice 1993); Z mojego brzegu (Katowice 1995); Czas, miejsca i słowa. Wybór wierszy (Katowice 2013).

Instytut Mikołowski
ul. Jana Pawła II 8/ 5
Mikołów

wtorek, 8 kwietnia 2014

Spotkanie z Maciejem Meleckim


Biblioteka Śląska zaprasza w dniu 9 kwietnia 2014 roku o godzinie 17.00 (Sala Benedyktynka, Biblioteka Śląska, Plac Europy 1, Katowice) na spotkanie z cyklu Salon Literacki Michała Jagiełły, którego gościem będzie Maciej Mielecki. Spotkanie związane jest z promocją najnowszego tomu wierszy Poety „Pola toku″ (WBPiCAK, Poznań, 2013).   

Maciej Melecki - ur. w 1969 r. Autor tomów wierszy: „Te sprawy″ (1995), „Niebezpiecznie blisko″ (1996), „Zimni ogrodnicy″ (1999), „Przypadki i odmiany″ (2001), „Bermudzkie historie″ ( 2005), „Zawsze wszędzie indziej – wybór wierszy 1995 – 2005″ (2008), „Przester″ (2009), „Szereg zerwań″ (2011) „Pola toku″ (2013). Laureat Literackiej Nagrody Czterech Kolumn (2010) i Poetyckiej Nagrody Otoczaka 2009 –  przyznawanej za najlepszy tom wierszy w danym roku (2010). Scenarzysta i redaktor. Dyrektor Instytutu Mikołowskiego. Mieszka w Mikołowie.

(...) W „Polach toku” wiersze są rozrośnięte jak na sterydach, niekiedy zajmują całą długość i szerokość strony, nabierają ciężaru medytacji, czy też autolamentacji (języka nad samym sobą), która w swoim monotonnym przesterowaniu wzdryga, męczy, by stać się smolistym chilloutem, choć groteskowe stężenia metafor (szczególnie ich „dopełniaczowa” brawura, kpiąca z poetyckiej poprawności) mogą narażać na zarzut grafomańskiej nadpobudliwości. Tyle że dopiero w takim stadium monotonne krajobrazy mowy (na okładce: oszronione, zamarłe), sunące po kartkach zjawiska atmosferyczne, z gradową aurą na barkach, zaczynają rozsadzać skorupkę komunikatu, wykluwać się, kiełkować. A więc pozwalają się doświadczyć, a nie zaledwie zrozumieć. Dają szansę, by przepełznąć przed nimi na kolanach uwagi, a nie przejść marszowym krokiem pojęcia. Jeżeli wywołują śmiech („przyczajony mrok”? o rany), to homerycki, bosko niegaszony.To rozsadzenie skorupki było konieczne, bo poezja idąca przy nodze filozofii (nawet tak powabnej nodze, jaką ma filozofia panów na literkę „b”) nie zajdzie daleko, zaś przedłużanie trwałości młodzieńczego buntu czy zniesmaczenia światem grozi ich dystrybucją jako produktu (zafoliować można skrzydełko, ale nie uskrzydlenie). Pobrzmiewające w którymś z wywiadów chłopięce resentymenty Meleckiego brzmią zadziornie („Nie ma dla mnie najmniejszych wątpliwości, że rzeczywistość jest absolutnie niespójna, zatomizowana, rozszczelniona. To, co od dzieciństwa usiłowano opowiedzieć nam o świecie, jest jednym wielkim fałszem, rodzajem chytrego i sprytnego sfalsyfikowania, jeśli chodzi o świat, o życie”), dodając jego wierszom uroku odwetu na świecie dorosłych i walki ze spiskiem. Tyle że w wierszach odzywa się właśnie coś jakby odwrotnego: gnostyckie utyskiwania matki-umysłu nad dzieckiem umorusanym materią, mową, byciem. Ono wraca z podwórka, a tam (jak to w polskim domu) narzekanie. Ile jednak w tym narzekaniu animuszu. Pytanie Heideggera – stawiające ponad istnieniem i nieistnieniem – można uznać za kamień węgielny pod rozmaite XX-wieczne rozbiórki, te budzące grozę, wypróbowane na ludziach i narodach, i te filozoficzne, których ofiarą padały pojęcia i myślowe konstrukty, jak się okazało, wydrążone bądź symulowane. Poezja Meleckiego – według Aliny Świeściak: „ponowoczesna melancholia w najczystszym wcieleniu” – też ustawia się ponad: w miejscu, skąd widać kresy wszystkich początków, zachody wszystkich wschodów, pustki wszelkich pełni. W literackim watchtower, skąd ma przesterowany wgląd w to, co all along. Jeśli potraktować rzeczywistość jako społecznościowy portal, na którym się co dzień nałogowo, jednym tchem, logujemy, to im więcej wiadomo o ciemnych aspektach działania tego wszechfejsa, tym bliżej do myśli, by się już na to nie łapać, nie klikać, nie pisać. To niepisanie się jest esencją pisania Meleckiego. Tkanką wiersza, nerwobiegiem zrośniętym z wersobiegiem. (...)

Maciej Woźniak, frag. rec. pt. „Chłopiec umorusany isnieniem” (publikacja: dwutygodnik.com, marzec, 2014)

Wiersze w tygodniku


Od niedawna w „Kocham Łódź” – łódzkim tygodniku, wydawanym przez koncern mediowy Polskapresse Oddział Prasa Łódzka, dodawanym do piątkowego wydania „Dziennika Łódzkiego” drukowane są wiersze poetów z regionu łódzkiego. To niezwykle cenna inicjatywa dziennikarza specjalizującego się w tematyce kulturalnej, a zarazem prowadzącego poetycki kącik w gazecie – Łukasza Kaczyńskiego. Obok poezji w tygodniku prezentowane są tematy społeczne i publicystyczne, dotyczące Łodzi i jej mieszkańców. Jest to również źródło wiedzy o imprezach kulturalnych, które mają miejsce w Łodzi. Mam nadzieję, że po zaprzestaniu publikowania poezji w „Gazecie Wyborczej” (słynna i świetna rubryka Joanny Wajs „Wiersz Świątecznej) oraz względnie krótkotrwałych doświadczeniach z liryką w tygodniku „Przekrój” (rubryka poetycka Marcina Orlińskiego „Wiersz w Przekroju”), tym razem poezja zagości na dłużej na łamach jednego z najważniejszych tygodników opiniotwórczych w województwie łódzkim (w „Kocham Łódź” wiersze wybranych autorów będą ukazywać się jeden raz w miesiącu).