Dziś w „Korespondencji”
o książce Anny Spólnej Krytycznie,
literacko. Szkice o literaturze z lat 2010-2021, którą nabyłem za pośrednictwem
strony internetowej Uniwersytetu Radomskiego. O istnieniu tej publikacji
wiedziałem od kilku już lat (anonsowałem ją nawet na tym blogu), ale jakoś nie
składało się. Aż do teraz.
Książka Anny Spólnej gromadzi teksty krytycznoliterackie powstające w latach 2010–2021. Pierwotnie ukazywały się one na łamach „Miesięcznika Prowincjonalnego”, „Twórczości”, „Tekstualiów”, „Odry”, „Akcentu”, „Frazy”, a także w materiałach Instytutu Książki i na portalach internetowych poświęconych kulturze. Zebrane razem układają się w opowieść o literaturze najnowszej – czytanej uważnie, czasem pod prąd, zawsze jednak z przekonaniem, że krytyka literacka jest formą rozmowy z tekstem.
Czytając te szkice, mam wrażenie, że najciekawsze jest w nich właśnie to „czytanie na gorąco”. Nowe książki, debiuty, powroty autorów – wszystko to tworzy ruchomy krajobraz literacki, w którym poszczególne głosy zaczynają się ze sobą spotykać, spierać, oświetlać nawzajem. Krytyczne omówienia nowości wydawniczych stają się tu rodzajem szkoły uważnej lektury, zwłaszcza tam, gdzie tekst nie poddaje się łatwo, gdzie stawia opór, prowokuje lub wymaga powolnego namysłu.
Tom został podzielony na trzy części. Pierwsza poświęcona jest poezji, druga prozie, trzecia – zatytułowana Przez teksty, przez pamięć – gromadzi szkice przekrojowe oraz krótkie pożegnania twórców, którzy w ostatnich latach odeszli. Autorka wraca w nich do niektórych pisarzy kilkakrotnie, dzięki czemu możliwe staje się śledzenie ewolucji ich pisarstwa. Anna Spólna przygląda się kilku tomom wierszy, próbując uchwycić ich wspólne napięcia i przesunięcia, a także miejsce, jakie zajmują wśród innych głosów współczesnej poezji.
Autorka, szukając możliwie obiektywnych kryteriów oceny, nie unika ostrzejszych sądów, choć bliska pozostaje jej idea empatycznego close reading. Analizy osadzone są przy tym w kontekstach teoretycznoliterackich – od refleksji nad autobiografizmem i intertekstualnością po inspiracje dekonstrukcjonizmem czy geopoetyką. Dzięki temu czytane książki zostają włączone w szersze spektrum zjawisk kształtujących kulturę początku XXI wieku.
Szczególnie wyraźne pozostaje zainteresowanie literaturą najnowszą w dialogu z tradycją oraz twórczością pisarzy związanych z „małymi ojczyznami”. Powstał w ten sposób tom, który można czytać jak subiektywny, ale zarazem reprezentatywny przewodnik po ważnych zjawiskach polskiej literatury ostatniej dekady. Wśród nazwisk pojawiają się m.in. Jacek Podsiadło, Michał Sobol, Paweł Podlipniak, Grzegorz Kwiatkowski czy Joanna Bator.
Z punktu widzenia niniejszej korespondencji dodam tylko – z pewną wdzięcznością – że w książce znalazły się również szkice krytyczne poświęcone mojej twórczości. Ba!, one otwierają tę publikację i zawarte są w trzech blokach recenzji. „Ciemne, głęboki lustro” to tekst o tomie „Zwłoka: (2010), „Taka jest misja – ocaleć” traktuje o „Demoludach” (2013), a „Polbruk i chusta Weroniki” o „To bruk” z roku 2018. Autorka o moich wierszach pisze m.in.: „Zapis udręczenia, nawracającej, prywatnej apokalipsy można odrzucić. Można się także w nim zanurzyć. Sprawdzić, jak i dlaczego boli”(”Zwłoka”). „Przymus bycia tu i teraz można zneutralizować próbą wyimaginowanej poetyckiej wolności. Ucieczki ufundowane są w tomie na nieustannej zmianie perspektywy, która staje się dla Gajdy formą uświadomionego buntu. Implikuje poruszenie wyobraźni, bez którego czeka nas obumieranie pragnień, zastygnięcie w przyzwyczajeniu, tępy constans”. („Demoludy”). „Kilkadziesiąt wierszy powstałych z poczucia niezgody, zmęczenia i oburzenia (co da się wyczytać z ich zjadliwego tonu, ich narastającego, addytywnego rytmu) obrazuje sytuację bohatera tak dalece niepogodzonego ze swoim życiem i otoczeniem, że zmuszonego dać temu wyraz” („To bruk”). Szkice o literaturze Anny Spólnej to jedna z niewielu okazji, aby przeczytać o poezji Gajdy w publikacji zwartej.
Dla mnie – jeśli mogę pozwolić sobie na jeszcze jedno osobiste zdanie – jest to także przypomnienie, że literatura istnieje nie tylko w książkach, lecz również w uważnej lekturze drugiego człowieka. Czasem właśnie w takich krytycznych szkicach wiersz zaczyna żyć swoim drugim życiem.
Anna Spólna, „Krytycznie literacko. Szkice o literaturze z lat 2010-2021”. Wydawnictwo Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. K. Puławskiego w Radomiu, 2021.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz