Na łamach ostatniego,
historycznego numeru „Afrontu” nr 1-2 (20-21) 2024 r. krótko omawiam tomy poetyckie: Bogdan Prejs Gdy goniliśmy z Wojtkiem trójkę, nie wiedzieliśmy, że przeskakujemy cały
świat (Instytut Mikołowski, Mikołów 2024), Rafał Gawin Zdania bez wypadku i żadnego trybu. Poemat intencjonalny (Biblioteka
Śląska, Katowice 2024), Izabela Poniatowska papier i nożyce (Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olkusz 2024), Maciej
Melecki Przeciwujęcia (Wydawnictwo WBPiCAK, Poznań 2024), Juliusz Gabryel Element piąty (Stowarzyszenie Żywych Poetów, Brzeg 2024). Zainteresowanych
zapraszam do lektury pisma.
poniedziałek, 7 lipca 2025
O tomach poetyckich Prejsa, Gawina, Poniatowskiej, Meleckiego i Gabryela w „Afroncie”
niedziela, 6 lipca 2025
Romuald Cudak w IM
Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie autorskie Romualda Cudaka związane z promocją tomu "Wiersze na koniec świata" (wyd. Śląsk, 2025). Prowadzenie: Maciej Melecki i
Krzysztof Siwczyk.
11. 07. 2025 – godz. 18.
Romuald Cudak - emerytowany profesor
uniwersytecki, polonista Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego zainteresowania koncentrują się na poezji polskiej XX wieku (zwłaszcza R. Wojaczek, M. Białoszewski, poezja Skamandra i Nowej Fali),
genologii poetyckiej, recepcji literatury polskiej poza krajem. Autor książek i rozpraw oraz redaktor prac z tego zakresu. Redaktor
naczelny półrocznika polonistów zagranicznych i polskich
„Postscriptum Polonistyczne”. Debiutował w prasie jako poeta w latach 70. XX wieku. Autor
wierszy dla dorosłych i dla dzieci, mikropróz oraz liryki
okolicznościowej (limeryki).
O tomie:
„Wiersze na koniec świata” jest tomem retrospektywnym; to wybór tekstów
poetyckich napisanych w czasie od 80. lat XX wieku do chwili obecnej. Linią tematyczną, która zadecydowała o wyborze jest „koniec świata”. Życie określa koniec świata, który jest zawsze moim końcem. Ma on wymiar indywidualny i egzystencjalny, jest zawsze
widziany jako doświadczenie dotykające człowieka na pewnych ważnych etapach życia, kiedy świat wali się na głowę i zmusza do refleksji. To zawsze jedyne w
swoim wymiarze doświadczenia, niektóre z nich, jak porażający kres miłości, poważna choroba, powtarzalne, inne zaś, jak śmierć, niepowtarzalne, ostateczne. Można więc rzec, że wiersze zgromadzone w tym tomie są rejestracją najważniejszego obszaru epifanii i metafizyki życia codziennego z dominantą w
postaci kresu ostatecznego, a tom ma (także) charakter zbioru wierszy pisanych na odejście. Moja poezja nie ma jednak charakteru funeralnego, jest
raczej próbą oswajania śmierci, a także
swoistej pochwały starości widzianej jako wiek i stan, którego aspekty
to oswajanie i „neutralizowanie” umożliwiają. Nie idzie w tym przypadku o nordic walking,
ale raczej o wykorzystywanie szans, jakie daje nam np. obcowanie z wnuczkami.
To na pewno jest poezja gerontyczna (gerontos to starzec i mędrzec), która widzi jednak starość zdecydowanie inaczej niż szlachetna w swym założeniach geriatria. W twórczości nie szukam oryginalnego języka
poezji. Staram się tworzyć wiersze, które najlepiej potrafią uchwycić epifanie życia codziennego, przekazać ich doświadczenia. Dlatego wybieram poetykę narracyjną tekstu poetyckiego, bliską językowi codziennego opisu i sposobowi wyrażania myśli o tak widzianym świecie, poetykę „słów ociekających życiem”. Jest to na swój sposób poezja
kolokwialna. Ma to być język porozumienia z czytelnikiem, budowania
wspólnoty przeżyć i odczuć. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku
koncept, paradoks tematyczny i/lub językowy jako budulec sytuacji zawartej w
wierszu, dygresyjność, poetyka wyliczenia i powtórzenia oraz
puentowania, których rolę eksponuje w swojej twórczości Szymborska. Jest to również
poezja na swój sposób intertekstualna. Chciałbym bowiem, aby owa jej sapiencjalność wyrażała się w formach charakterystycznych dla narracji
starczych.
sobota, 5 lipca 2025
Felieton w „Afroncie”
W ostatnim, historycznym numerze kwartalnika literacko-artystycznego „Afront” nr 1-2 (20-21) 2024 zainteresowany czytelnik przeczyta mój felieton zatytułowany „Freudowska pomyłka”. W czasie ośmioletniej historii współpracy z tym pismem miałem przyjemność opublikować na jego łanach kilkanaście felietonów. Poniżej mały wyimek pochodzący z anonsowanego tekstu.
czwartek, 3 lipca 2025
Nowe wiersze w „Afroncie”
W ostatnim, historycznym numerze kwartalnika
literacko-artystycznego „Afront” nr 1-2 (20-21) 2024 znaleźć można pięć moich
nowych wierszy. Podczas ośmioletniej historii współpracy z tym pismem
miałem przyjemność czterokrotnie publikować na jego łanach teksty liryczne; w sumie w „Afroncie”
ukazało się dziewiętnaście premierowych wierszy. Niestety, to se (już) ne vrati.
wtorek, 1 lipca 2025
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)

