czwartek, 27 grudnia 2018

Wieści z „Afrontu” (4)



Ostatnia odsłona z szóstym numerem „Afrontu”, w którym opublikowano moje nowe wiersze (tym razem tytuł tomu oraz jego przyszły wydawca znajdują się jeszcze po stronie enigmy – projekt nowej książki został ukończony w 80 procentach). Zainteresowany czytelnik przeczyta jeden z nich (na skanie poniżej). 

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Wieści z „Afrontu” (3)


W „Afroncie” Nr 3 (6) / 2018 blok tekstów wspomnieniowych poświęconych Jurkowi Suchankowi. Między nimi, obok wspomnień Macieja Meleckiego, Rafała Gawina, Bogdana Prejsa, Pawła Sarny, Konrada Wojtyły, także wiersz dedykowany Jerzemu autorstwa Wojciecha Brzoski oraz mój tekst zatytułowany Ciężar otoczaka, w tym gatunkowy, z którego pochodzi poniższy wyimek. 

piątek, 21 grudnia 2018

Wieści z „Afrontu” (2)


W najnowszym numerze Kwartalnika literacko-artystycznego „Afront” Nr 3 (6) / 2018 w tekście zatytułowanym Nagroda Otoczaka. Do jedenastu razy sztuka Edyta Antoniak-Kiedos nakreśla panoramę wszystkich edycji jedynej prywatnej nagrody poetyckiej w Polsce – Nagrody Otoczaka, której pomysłodawcą, głównym arbitrem i animatorem był nieodżałowany Jerzy Suchanek. Laureaci Nagrody Otoczaka na tym etapie stanowią liczbę skończoną 12, a dlaczego „do jedenastu razy sztuka” zainteresowany czytelnik dowie się ze skanów fragmentów wspomnianego tekstu zamieszczonych poniżej.


środa, 19 grudnia 2018

O PULSIE LITERATURY i nie tylko w Radio Szczecin


O tegorocznym PULSIE LITERATURY i nie tylko w Radio Szczecin rozmowa Konrada Wojtyły z Martą Zdanowską i Rafałem Gawinem. Audycja „Trochę Kultury” do odsłuchania tutaj.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Wieści z „Afrontu” (1)


W najnowszym numerze Kwartalnika literacko-artystycznego „Afront” Nr 3 (6) / 2018 opublikowano felieton zatytułowany  Z bunkra na przedmieściach, w którym popełniłem ogromny „kiks”, a mianowicie dokonałem nie-cudownej przemiany autorki Actus hominis w faceta. W jaki ciemny kanał wpadł mój umysł w chwili, w której wklepywałem w klawiaturę kompromitujące „Marian Bocian”, nie potrafię odpowiedzieć (i nie usprawiedliwia mnie fakt, że Marianna Bocian publikowała wiersze również pod męskim pseudonimem). Pytanie brzmi: czy autor felietonów nie jest przypadkiem jak saper, może pomylić się tylko raz? Odpowiedź na nie jest dla mnie do głębokiego rozważenia…