czwartek, 10 maja 2012

Jak rozminąłem się z Agatą Tuszyńską


W dniu 9 maja uroczystości związane z Dniem Bibliotekarza i Bibliotek w Tomaszowie Mazowieckim, uświetniło spotkanie z Agatą Tuszyńską - pisarką, poetką i reportażystką, laureatką nagrody PEN-Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie reportażu i literatury faktu, autorką m.in. takich książek jak „Singer. Pejzaże pamięci”, „Oskarżona: Wiera Gran”, „Rodzinna historia lęku”, „Ćwiczenia z utraty”. Członkinią Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, PEN-Clubu i ZAiKS-u. Stypendystką Uniwersytetu Columbia, Fundacji Fulbrighta, MacDowell, Ledig-Rowohlt, Kościuszkowskiej, Instytutu Yad Vashem i American Jewish Archives.

Równolegle z biografistyką i reportażem, Agata Tuszyńska uprawia twórczość poetycką. Jest autorką sześciu zbiorów poezji, z których ostatni, zatytułowany "Miejsce przy oknie" ukazał się wiosną 2003. Jej wiersze publikowano w przekładach angielskim, francuskim, hebrajskim, hiszpańskim i rosyjskim.

Pisanie biografii przypomina rozmowę z drugim człowiekiem”, „Staram się nie oceniać ludzi, o których piszę”, „Najbardziej fascynuje mnie zabawa w detektywa, która niejednokrotnie towarzyszy zbieraniu materiałów do biografii”, „Pisanie książki biograficznej zajmuje mi trzy, cztery lata” – tyle zdołałem usłyszeć i…musiałem wracać z powrotem do pracy.

środa, 9 maja 2012

Maleo zagra w Tomaszowie!

19 maja o godzinie 17.00 w sali KCh Społeczność Chrześcijańska TOMY, ul. Jerozolimska 1 E w Tomaszowie Maz. odbędzie się koncert zespołu Maleo Reggae Rockers Dariusza Malejonka, znanego m.in. z udziału w takich projektach muzycznych jak Kultura, Moskwa, Houk, Armia, Izrael, 2Tm2,3 i Arka Noego. Z Maleo Reggae Rockers  muzyk działa od 1996 roku. Koncert zaplanowany został w ramach Tomaszowskiego Forum Trzeźwości, które trwać będzie w mieście od 13 do 19 maja ph. „Coolturalnie, bez agresji”. Wstęp na koncert jest wolny (ilość miejsc ograniczona).

piątek, 4 maja 2012

Kultura i czad

11 maja o godzinie 18.00 w OK. „Tkacz” w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się kolejna edycja alternatywnego festiwalu „Krzyk Kultury vol. 2”, który współorganizuje codzienna gazeta internetowa NaszTomaszow.pl wraz z OK. „Tkacz”. Tym razem na scenie wystąpią przedstawiciele undergroundowego punka i hardcore’a – The Corpse, Means of Control oraz S.K.T.C.

czwartek, 3 maja 2012

Johnny Blues

Tak naprawdę, to jesteśmy grajkami bez przeszłości. Nikt z nas wcześniej nie grał w żadnej poważniejszej kapeli”. Jak to możliwe, żeby zupełnie nieznani instrumentaliści nagrali tak świetną, kipiącą bluesem płytę? Odpowiedzi na to pytanie nasuwają się dwie: albo mają gdzieś sławę i blichtr – stąd ich podejście do grania było dotąd wyłącznie hobbystyczne, związane przede wszystkim z pasją i miłością do muzyki – albo ogólnie uznane tuzy bluesowego grania w Polsce wobec niesłychanej „świeżości” ich fonograficznego debiutu, to w rzeczywistości kolosy na glinianych nogach.

Johnny Coyote „Blues Bastard”! Warto zapamiętać, bo oto na naszą rodzima bluesową scenę wkracza zupełnie znikąd prawdziwy muzyczny „bękart”, który jednocześnie bywa genialnym dzieckiem. Głośno rycząc (niczym krowa w intro kapitalnego „Where is my cow?”) wyśmienicie prowadzi nas za pomocą bluesa i southern rocka śladem swoich mistrzów: Fletwood Mac z Peterem Greenem, Lynyrd Skynyrd, The Allman Brothers Band i Janis Joplin. Precyzyjnie jak w „I’m gonna shoot you”, z odrobiną progresji w „Toy story”. Cały czas z odpowiednim „feelingiem” zarówno w partiach wokalnych, jak i gitarowych solach. Choć to debiutanci, czuć w ich graniu „rękę mistrza”, ten tajemniczy dar, który pozwala kolejnym pokoleniom „bluesmanów” (np. Gov’t Mule) odnawiać szlachetną tradycję tego gatunku, a niekiedy wnosić do niego także i coś własnego. Johnny’emu Coyote ku chwale jego i jego przyszłych fanów, także się to udaje; wystarczy posłuchać klimatycznego „Diamond”, czy riffowego „Train”, żeby jak za dawnych lat poczuć magię białego bluesa.

Czy utwór zatytułowany „Blind alley” mógłby nie być bluesem? W dodatku świetnie wpisującym się w tradycję słynnego „Hoochie Coochie Man” w interpretacji Steppenwolf.    To tu wokalistka Ewa Pitura (uwaga talent!) wokalnie frazuje niby świętej pamięci Janis Joplin. No i te gitarowe sola i ornamenty! Sól ziemi czarnej – blues! „Enumeration” to iście buesowo-śląska wyliczanka, a „I’m here”, czy „Fear” nie powstydziłaby się żadna z soulowych wokalistek. Podobnie jak kompozycji „Bastard” żaden z bluesowych „gitarników”-wirtuozów. „Ten pieces of me” pokazuje to, o co muzyków podejrzewałem już od pierwszego utworu. Praktycznie mogą zagrać wszystko: bluesa w konwencji southern, czarnego bluesa, bluesa psychodelicznego, soulowego i tak dalej. Akurat ten kojarzy się z pięknym brzmieniem grupy Free, a zwłaszcza z jej szlachetną melodyjnością i muzyczną kulturą. Po prostu rozpływa się w us(tach)zach.

Warto zapamiętać te nazwiska i to, że polski blues to nie tylko Dżem. Ewa Pitura – śpiew (ale co za śpiew!), Piotr Janużyk – gitara (ach, te solówki!), Dariusz Wilk – gitara, gitara slide (kwintesencja!), Aleksander Szturo – gitara basowa (podwalina!) i Janusz Orlikowski – perkusja (cement!). Na harmonijce zespół wspomagał Michał Kielak (koloryt!). Warto wziąć sobie głęboko do serca również to, co zespół umieścił na okładce płyty: „Wszelkie publiczne odtwarzanie zamieszczonych na płycie nagrań bez zgody zespołu jak najbardziej wskazane!”. Na drodze takiej muzyki nie zdoła stanąć nawet ACTA!

Johnny Coyote, „Blues Bastard”. Soliton

środa, 2 maja 2012

Dzień Zwycięstwa

„Dzień Zwycięstwa Poezji” w łódzkim Wydawnictwie „Kwadratura”. Koncert Spiętego (Lao Che) oraz spotkanie autorskie Krzysztofa Kleszcza („Przecieki z góry”) i Grzegorza Ryczywolskiego („Wiosenne porządki”). Łódzki Dom Kultury, czwartek 10 maja godzina 18.00.