poniedziałek, 7 listopada 2016

Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać – IV Festiwal Poetycki w Londynie

Ognisko Polskie w South Kensington, pierwszy dzień festiwalu
Tomek Mielcarek (oraz lepszy profil Przemysława Owczarka) przy stoisku z książkami Domu Literatury, z których swoich czytelników znalazły wszystkie, spakowane przed wylotem do 25 kg bagażu
Spotkanie autorskie prowadziła Sylwia K. Malinowska (Dublin)
Okolice Purley
Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego, Knightsbridge, drugi dzień festiwalu, tuż przed debatą na temat współczesnych poetów emigracyjnych w przekładzie
Dzień trzeci, Instytut Kultury Bułgarskiej, Kensington. Wiersze Tomasza Mielcarka z tomu „Obecność” wyróżnionego Nagrodą Główną XIX OKP im. Jacka Bierezina prezentuje Rozalia Aleksandrova
Krótkie chwile integracji
Ździniu w kadrze
Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny, King Street, czwarty dzień festiwalu i rozmowa wokół filmu „Zdzisław Jaskuła. Poeta z ulicy Wschodniej”
Obrazki z wycieczki – Hyde Park

Obrazki z wycieczki – Royal Albert Hall

PS: Serdeczne podziękowania należą się organizatorom Festiwalu, a w szczególności Aleksemu Wróblowi.  Ogromny dług wdzięczności zaciągnęliśmy u Tomka Mielcarka i Oli, którym przez kilka dni rujnowaliśmy życie prywatne i zawodowe, a mimo to obdarzyli nas serdeczną opieką. Wielkie dzięki!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz