W ostatnim, historycznym numerze kwartalnika
literacko-artystycznego „Afront” nr 1-2 (20-21) 2024 znaleźć można pięć moich
nowych wierszy. Podczas ośmioletniej historii współpracy z tym pismem
miałem przyjemność czterokrotnie publikować na jego łanach teksty liryczne; w sumie w „Afroncie”
ukazało się dziewiętnaście premierowych wierszy. Niestety, to se (już) ne vrati.
czwartek, 3 lipca 2025
Nowe wiersze w „Afroncie”
wtorek, 1 lipca 2025
poniedziałek, 30 czerwca 2025
Werdykt XVI OKPL im. A. Babaryko
Protokół z Posiedzenia Jury
XVII Ogólnopolskiego Konkursu Poezji
Lirycznej im. Andrzeja Babaryko
„Świat niedopowiedziany”
(XIX Festiwal Puls Literatury w Regionie Łódzkim)
Jury w składzie:
Przemysław Owczarek (przewodniczący),
Rafał Gawin,
Agnieszka Tarnowska
i Paweł Zybała (sekretarz)
po przeczytaniu 122 nadesłanych na konkurs zestawów wierszy na posiedzeniu w dniu 20 czerwca 2025 roku postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:
I nagroda (750 złotych)
Artur Boratczuk z Boleszkowic, godło „Piłaster”
nagroda specjalna za wiersze bliskie poetyce patrona konkursu (750 złotych)
Agata Gołąbek-Polus z Gdańska, godło „Chiński smok”
II nagroda (600 złotych)
Julian Kazberuk z Zaścianek, godło „MULDA”
III nagroda (500 złotych)
Michel Krysiak z Kioto, godło „lilia złotogłów”
wyróżnienia ex aequo (po 300 złotych)
Alicja Dydyna z Wrocławia, godło „Matador”
Alicja Laszkiewicz z Wrocławia, godło „Pszczoła”
Klaudia Paluch z Białej Podlaskiej, godło „nic pod skórą”
Podpisy jury:
Łódź, 20 czerwca 2025 roku
sobota, 28 czerwca 2025
W Mikołowie poza chaosmosem
Relacja z ostatniego pobytu w Instytucie Mikołowskim słowami Ojca Dyrektora Macieja Meleckiego: "Wczorajsze spotkanie z nowymi książkami Piotra Gajdy "Biuro straceń" (wyd. Biblioteka Śląska, 2025) i Przemysława Owczarka "Misteria" (wyd. Biuro Literackie, 2025) połączone zostało z promocją najnowszego numeru pisma Afront. Kwartalnik literacko-artystyczny i jego prezentacją. Rozmowy ogniskowały się wokół literacko - społecznych problematów silnie eksponowanych w prozie Owczarka i poezji Gajdy, wynikających z narastającego poczucia zatracania się we współczesnym chaosmosie realnego tempa życia, zasysanego przez samo wyniszczającą się kulturę opresji. Dopełnieniem tej tematyki była opowieść red. naczelnego Olgerda Dziechciarza o ośmioletnich zmaganiach z wydawaniem pisma literackiego i o podjęciu trudnej decyzji o zaprzestaniu jego wydawania. Autorzy zaprezentowali swoje utwory literackie i odpowiadali na pytania publiczności podczas podpisywania swych książek. Dziękujemy wszystkim za udział!". Dzięki za zaprosznie!
piątek, 27 czerwca 2025
Wayne Miller i Piotr Florczyk w IM
Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie autorskie Wayne Millera (USA) związane z promocją wyboru wierszy "Koniec dzieciństwa i inne wiersze" (wyd. Instytut Mikołowski, 2025) i Piotra Florczyka – tłumacza, autora wyboru i posłowia. Prowadzenie: Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk
1.07. – godz. 18
Wayne Miller - pochodzący z Cincinnati w stanie Ohio - jest autorem sześciu zbiorów poezji, ostatnio The End of Childhood (2025). Wśród nagród na jego koncie są stypendia National Endowment for the Arts i Poetry Foundation, a także Rilke Prize, dwie Colorado Book Awards, Pushcart Prize, Bess Hokin Prize, sześć nagród Poetry Society of America i Fulbright Distinguished Scholarship to Northern Ireland. Współtłumaczył dwie książki z albańskiego na angielski — ostatnio tom Zodiac (2015) Moikom Zeqo, nominowany do nagrody PEN Center USA Award in Translation — i współredagował trzy książki, w tym Literary Publishing in the Twenty-First Century (2016) i New European Poets (2008). Wykłada na University of Colorado Denver, współtworzy Unsung Masters Book Series i redaguje czasopismo literackie Copper Nickel.
O książce:
„Poeci amerykańscy piszą tak, jakby historia ich nie
dotyczyła”, orzekł swego czasu Charles Simic, przeciwstawiając Amerykanom poetów wschodnioeuropejskich. Tom wierszy
Wayne’a Millera w przemyślanym wyborze i przekładach Piotra Florczyka, polsko-amerykańskiego poety, nominowanego do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej
Silesius, jest dowodem na to, jak bardzo Simic się mylił, albo jak zawężony miał ogląd amerykańskiej sceny poetyckiej. Bo oto mamy poetę ze Stanów, który twórcom z naszej części Europy niewiele zawdzięcza, a jednak otwiera swój wiersz
na historię, tę dawną i tę współczesną, w wielorakich jej przejawach, hańbiących i heroicznych, zapomnianych i zakłamanych, tragicznych i groteskowych. I choć to obciążone znaczeniami słowo pojawia się niejednokrotnie w tytułach jego wierszy, historia nigdy
nie jest u niego hipostazowana, to zawsze historia ucieleśniona. Miller tropi ją w osobistej biografii, w
rodzinnych wspomnieniach, w kulturowych artefaktach, a przede wszystkim w śladach, które zostawia ona w języku. Nie po to, by jak niektórzy
zakochani w abstrakcyjnych bytach poeci tworzyć nową historiozofię, ale by uchwycić ją w jej działaniach, które odpowiadają między innymi za tworzenie się i rozpad wspólnot. Jego zaufanie do konkretu, nawet gdy mówi o procesach
dziejowych, to zapewne dziedzictwo imagizmu, którego echo odzywa się w celnych, wyrazistych obrazach
Millera, w jego precyzyjnej, skondensowanej i zasadniczo chłodnej dykcji. Poeta, jak pisze w
jednym z utworów, jest jak dron: wprowadza obraz do mózgu. A w szerszej
perspektywie, pozwalającej wiarogodnie ujmować kwestie obywatelskie, odzywa się tu echo Whitmanowskiej tradycji. Tak, bo to w większości wiersze obywatelskie, ale takie, w których – w imię koniecznej nieufności - poeta patrzy także sobie na ręce, także siebie podsłuchuje, przesłuchuje i podpatruje, świadomy nie tyle nieuniknionego
przecież zapośredniczenia przez język, poezję, konwencje, ile ich autonomicznej mocy. Nie bez powodu książkę otwiera wiersz o lądującym samolocie, którego opis przechodzi w opis jego cienia. Ciężka materia trzyma te wiersze blisko
ziemi, ale sunące za nią cienie – słowa, wspomnienia, obrazy, refleksy - nigdy z nich na dobre nie nikną. To czujne wiersze rzeczy i
towarzyszących im cieni.
Jerzy Jarniewicz





.jpg)









.jpg)










