poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Z wizytą w „Splotach”

Książki z wierszami: „Pański Płaszcz” i „Śruba Archimedesa” trafiły do Kasi, właścicielki Kawiarni Artystycznej „Sploty”, nowego miejsce na mapie Tomaszowa Mazowieckiego, w którym już niebawem będzie można zetknąć się z konkretnymi działaniami kulturalnymi, m.in. ze współczesną poezją. 


niedziela, 13 sierpnia 2017

„Moje miejsce” – od zawsze Tomaszów

W sobotę 12 sierpnia w ogrodach Piescha Fundacja Pasaże Pamięci przygotowała spektakl pt. „Moje miejsce" przygotowany w oparciu o tomaszowskie archiwa rodzinne. Wystąpili: Barbara Dębiec, Czesława Mastalerz, Oliwia Król, Hania Sęk, Marysia Sęk, Zosia Sęk, Dominika Zdulska. Dramaturgia i reżyseria: Justyna Biernat Opracowanie muzyczne: Agnieszka Kowalska-Owczarek. Piosenka o Tomaszowie: Agnieszka Kowalska-Owczarek i Daniel Machoś. Po spektaklu odbyło się rozstrzygnięcie konkursu literackiego „Tomaszowska Dorożka”, którego celem było „ożywienie pisarskiej wyobraźni poprzez splecenie jej z archiwalną fotografią”. Konkurs zorganizowany został pod patronatem kwartalnika literacko-artystycznego „Arterie”. 

Spektakl i publiczność - konglomerat
Justyna Biernat i Agnieszka Kowalska-Owczarek (słowo i muzyka)
W imieniu jury ogłaszam werdykt
Część jury z częścią laureatów

wtorek, 8 sierpnia 2017

54 poematy w konkursie Festiwalu Łódź Czterech Kultur


W ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur po raz pierwszy organizowany jest ogólnopolski konkurs na poemat poświęcony Łodzi, w którym nagroda główna to 10 tysięcy złotych. Organizatorzy konkursu oczekiwali na poematy, którym nieobce miały być „poszukiwania formalne, eksperymenty słowne, a w tle dymiące kominy dawnych fabrycznych imperiów i wielobarwny tłum sunący dzisiejszą Piotrkowską”. Były obawy, że ze względu na formę utworu, na konkurs wpłynie niewielka ilość prac. Z drugiej jednak strony sporą zachętą dla ewentualnych jego uczestników stanowiła suma, którą ma szanse zainkasować poeta, autor najlepszego i najbliższego konkursowym wymaganiom poematu. Najwidoczniej przeważył ten drugi argument, ponieważ na pierwszą edycję konkursu wpłynęły aż 54 poematy. Wieść gminna niesie, że w „konkursowe szranki” stanęli m.in. znani i nagradzani w innych konkursach poeci z miasta Łodzi i okolic.

Nadesłane prace oceni czteroosobowe jury, złożone z wybitnych znawców tematu. Zasiadają w nim: Jerzy Jarniewicz – poeta, krytyk literacki i tłumacz; Joanna Mueller – poetka, literaturoznawczyni i krytyczka literacka; Joanna Roszak – pisarka, poetka, publicystka oraz Kacper Bartczak – poeta, tłumacz i krytyk. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 16 września, w czasie tegorocznej edycji Festiwalu Łódź Czterech Kultur. Nagrodzony utwór/utwory (w razie wyrównanego poziomu prac, jury zastrzegło sobie prawo innego podziału nagród niż tylko nagroda główna – 10.000 zł) opublikuje Kwartalnik Artystyczno-Literacki „Arterie”

środa, 2 sierpnia 2017

Życie wewnętrzne (13)


Chiavari, 29 stycznia 1964

Tak, żyjemy w czasach metafor. W ten sposób poezja, wygnana, wraca i mści się. Metafory są różne, zależnie od upodobań, mogą być metafory romantyczne, czerpane z poetyki średniowiecznych gościńców, wędrowniczków udających się w daleką drogę, napastowanych od zbójców, mogą też być metafory wzięte ze świata nauki, praw fizyki, ze świata tajemniczych zjawisk przyrody.  Ale wszystkie są tylko różnymi usiłowaniami tego samego: aby dojść do prawdy, określić rzeczywistość zewnętrzną, której żadnymi słowami wprost określić nie można. (Jeżeli nie dawać wiary prostackim zabobonom, magicznym formułom, za pomocą których – wydaje się prostakom – takich na przykład prostych zaklęć magicznych, jak: <<do dupy>>, żeby nie sięgnąć już dalej, do składnicy zaklęć daremnych).

Czyż metafory nie są równe metaforom? Czy, obu wyżej wspomnianych rodzajów, nie mówią tego samego? Czy trudność, wyrażona za pomocą przypowieści o lewitacji, nie jest tąż samą trudnością wyrażoną gdzie indziej językiem bardów? Czy nie ta sama twarz wyziera spoza rozmaitych sztucznych nosów? I tu paradoks krzepiący, Stanisławie, bo poprzez mijanie spotykamy się, poprzez nieporozumienie rozumiemy (…).

O, z jaką rozkoszą zanuciłbym ku Tobie pieśń czystą, z jaką rozkoszą zagrałbym wszystkimi pióry, jakże nadepnąłbym na wszystkie pedały i klawisze i wzniósłbym pod sklepienie chóru wszechobejmujący chorał. Niestety, nie tylko słowa myślom, nie tylko usta słowom kłamią, czy jak tam to wyraził nasz Adam Mickiewicz, odwieczną trudność rodzaju ludzkiego, trudność poetów w ujmowaniu nieobjętej treści życia ludzkiego, współczesne odkrycia dowodzą, że teoria komunikacji, teoria informacji jest o wiele bardziej skomplikowana niż to się wydawało mistrzowi samotnie mozolącemu się nad wyrażeniem swoich myśli za pomocą pióra i strofy. Treści idące od istoty do istoty na więcej napotykają subtelnych przeszkód niż może o tym pomyśleć prosty, staroświecki poeta dzisiaj, w nowoczesnej epoce odkryć i postępu, a kto wie, co się jeszcze okaże, w miarę jak postęp odsłania przed nami coraz to nowe możliwości i niemożliwości. Niech więc chociaż wiadomym będzie, że mowa ludzka, a zwłaszcza mowa artykułowana w piśmie, daleka tylko być może od odmętu treści (…).

.”

Stanisław Lem, Sławomir Mrożek, Listy 1956-1978. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011.