poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wiec Ludzi i Książek – już dzisiaj w Łodzi


Wczoraj, Dom Literatury gościł Filipa Łobodzińskiego i Jerzego Jarniewicza w ramach spotkania wokół książki z tłumaczeniami wierszy i piosenek Boba Dylana, które ukazały się w antologii „Duszny kraj” (Biuro Literackie), natomiast dzisiaj wyrusza w plener – w poniedziałek, 24 kwietnia, od godz. 13 do 18 w parku Sienkiewicza DL zaprasza na  bookcrossing i na kiermasz książek łódzkich wydawnictw: Wydawnictwo Kwadratura, Officyna, Wydawnictwo Akapit Press, małe książki, Wydawnictwo Literatura, Dom Literatury w Łodzi (na kiermaszu, wśród wielu wspaniałości poetyckich czytelnicy odnajdą również moją skromną książeczkę – „Śrubę Archimedesa").


Znani i lubiani łodzianie ze sceny opowiedzą o swoich przygodach z książkami i fascynacjach bohaterami literackimi. Dla najmłodszych odbędą się warsztaty książkowe i artystyczne przygotowane przez Ośrodek Kultury Górna. Program artystyczno-wokalny poświęcony poezji, prozie, bajkom i wszystkiemu, co w literaturze ważne i ciekawe zaprezentuje m.in. Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. prof. T. Kotarbińskiego w Łodzi, Pałac Młodzieży im. Juliana Tuwima w Łodzi, Miejska Biblioteka Publiczna Łódź – Śródmieście Filia nr 9 dla Dorosłych, kabaret Bi-Ba-Bo, Bałucki Ośrodek Kultury „Na Żubardzkiej”, Szkoła Podstawowa nr 173 w Łodzi, Szkoła Podstawowa nr 199, Szkoła Podstawowa nr 29, III Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Łodzi.


Zagrają i zaśpiewają: Agnieszka Kowalska-Owczarek i Szymon Wiśniewski.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Światowy Dzień Książki - smutne święto


Wyniki czytelnictwa za 2016 rok przeprowadzone przez Bibliotekę Narodową pokazują wciąż to samo: myśląc, że sięgnęliśmy dna, usłyszeliśmy nagle pukanie od spodu. 63% Polaków w minionym roku nie przeczytało ani jednej książki. A jeśli już coś czytali, rzadko wychodzili ze swoimi gustami poza top sieci „empik”. Ambitna literatura interesuje marginalną liczbę czytelników, współczesna poezja tę liczoną w promilach. Tylko 10% moich rodaków przeczytało więcej niż siedem książek w roku. W Polsce mamy 41% domów w ogóle bez książek lub tylko z podręcznikami. „Pokaż mi swój księgozbiór, swoją płytotekę, a powiem ci kim jesteś” – ciśnie się na usta. „Mam gdzieś twój garaż i twoje zdjęcia z wysp na fejsie”. Patrzę na jedną ze ścian w mojej domowej bibliotece, z której zbudowany jest mój azyl. Nie od świata, od ludzi, ale od ciebie bezmyślny człowieku.

środa, 19 kwietnia 2017

Bob Dylan „Duszny kraj”. Spotkanie z Filipem Łobodzińskim i Jerzym Jarniewiczem!

 

Kto dostał ostatnio Literacką Nagrodę Nobla? Bob Dylan, oczywiście!  Dom Literatury w Łodzi idąc za ciosem zaprasza  w niedzielę, 23 kwietnia o godzinie 17.30 do Kawiarni Literackiej na spotkanie z Filipem Łobodzińskim, autorem tłumaczeń wierszy i piosenek Boba Dylana, które ukazały się w antologii „Duszny kraj” (Biuro Literackie). W spotkaniu weźmie udział prof. Jerzy Jarniewicz, poeta i tłumacz, znawca kontrkultury i autor książki „All you need is love. Sceny z życia kontrkultury”. Spotkanie poprowadzi Maciej Trojanowski (dziennikarz Radia Łódź).

„Duszny kraj” to wydana przez Biuro Literackie,  oczekiwana od wielu lat antologia zbierająca piosenki i wiersze Boba Dylana oraz pierwsza taka publikacja na polskim rynku. Przekładem oraz doborem tekstów Boba Dylana zajął się Filip Łobodziński – dylanolog, dziennikarz muzyczny, muzyk, prowadzący program Xiegarnia.pl. W liczącej ponad 350 stron antologii znalazły się 132 utwory Dylana. Towarzyszą im komentarze tłumacza, ułatwiające zrozumienie kontekstu prezentowanych tekstów oraz posłowie.
Filip Łobodziński jest również współautorem płyty dylan.pl  „Niepotrzebna pogodynka, żeby znać kierunek wiatru", na której usłyszymy 29 polskich wersji piosenek Boba Dylana wykonanych przez zespół (Jacek Wąsowski, Marek Wojtczak, Krzysztof Poliński, Tomasz Hernik, Paweł Szymiczek, Filip Łobodziński) z towarzyszeniem takich muzyków jak Tomasz Organek, Pablopavo, Muniek Staszczyk, Marysia Sadowska, Tadeusz Woźniak i Martyna Jakubowicz.

Jak Bob Dylan wpłynął na historię rocka? Czy można go uznać za jednego z twórców kontrkultury? Czy jego teksty znalazły w Polsce szeroki odbiór i czy wciąż pozostaje aktualny? A może dla młodego pokolenia to ktoś reprezentujący inny czas? Przyjdźcie do Domu Literatury! Wstęp wolny!


piątek, 14 kwietnia 2017

Otwarcie pokoju Magazynu Materiałów Literackich Cegła, nr 35B


21.04.2017 r. o godzinie 20. we Wrocławiu odbędzie się wernisaż pokoju Magazynu Materiałów Literackich Cegła wraz z wystawą prezentującą wszystkie poprzednie numery. 

Pokój nr 35 B w „Hart-Hostel & Art” przy ul. Ludwika Rydygiera 25 jest integralną częścią wydania papierowego „Cegły” – nr 35 „Cegła Hotelowa Skarg i Wniosków”, wydania wzorowanego na księgach hotelowych, w którym opublikowano teksty poetyckie i prozatorskie o tematyce hotelowej, podróżniczej nacechowane mniejszym lub większym poziomem  nasycenia jadu. Pokojowi „Cegły” towarzyszyć będzie hasło przewodnie: „You've promised me poems”, a on sam będzie dostępny do zwiedzania i wynajmowania na czas krótszy lub dłuższy od wspomnianego kwietnia. 

W „Cegle” nr 35, obok wierszy innych autorów ukazały się także trzy moje wiersze. Redakcja Magazynu Cegła zaprojektowała przestrzeń pokoju tak, aby spełniał on oczekiwania turysty, a jednocześnie zaprasza do swoistej gry literackiej. Wiersze ukryte są w kilkunastu miejscach i tylko najdociekliwsi odkryją wszystkie literackie zagadki pokoju.

Moderatorzy wydarzenia:

red. prowadzący – Karol Pęcherz 
projekty, visual – Karolina Wiśniewska (Love Gyyethy) 
natura – Michalina Kostecka 
produkcja – Adam Mak, Karolina Maria 
kurator – Izabela Duchnowska 



Otwarciu będzie towarzyszyć wystawa  „Urban Ikebana” Michaliny Kosteckiej. Pobyt w HART - Hostel & Art umili koncert zespołu Chain Smokers. Impreza odbywa się w ramach Poczytaj mi Wrocław (weekend zamknięcia Światowej Stolicy Książki UNESCO).

(Źródło: http://magazyn-cegla.net

środa, 12 kwietnia 2017

Trzy łódzkie książki poetyckie w finale Silesiusa!


Dobre wiadomości z Wrocławia! Laureatem tegorocznej Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości został Andrzej Sosnowski (jeden z moich ulubionych poetów).

W kategorii Książka Roku nominowano siedmioro autorów (w tym autora, którego tom ukazał się w  Instytucie Mikołowskim oraz książkę wydaną w SPP oddział Łódź):

Cezary Domarus „cargo, fracht” (Instytut Mikołowski),
Darek Foks „Wołyń Bourne'a” (Wydawnictwo Raymond Q),
Piotr Janicki „13 sztuk” (Fundacja Na Rzecz Kultury im. Tymoteusza Karpowicza),
Jerzy Kronhold „Skok w dal” (Wydawnictwo Literackie),
Jacek Podsiadło „Włos Bregueta” (WBPiCAK, Poznań),
Renata Senktas „Clarity” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź/Dom Literatury w Łodzi),
Dariusz Suska „Ściszone nagle życie” (Społeczny Instytut Wydawniczy Znak).

Jury nominowało też autorów w kategorii Debiut (w tym dwa debiuty wydane w Łodzi), są to:

Radosław Jurczak za tom „Pamięć zewnętrzna” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź/Dom Literatury w Łodzi/Tłocznia Wydawnicza Ach Jo, Kraków),
Damian Kowal za tom „Najmniejsze przeboje z Tristan da Cunha” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź/Dom Literatury w Łodzi),
Joanna Żabnicka za tom „Ogrodnicy z Marly” (WBPICiCAK w Poznaniu).

Pięknie się koleżankom i kolegom gratuluje!

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Złoty Środek Poezji po raz trzynasty

Kutno. Krzysztof Kleszcz i Tomasz Bąk w Złotym Środku Poezji

Paweł Śmiałek z Warszawy, jedyna nagroda (III) w XI Ogólnopolskim Otwartym TJW im. Pawła Bartłomieja Greca przyznana przez jury w składzie: Adam Wiedemann (przewodniczący), Grażyna Baranowska oraz Marek Czuku. Według słów przewodniczącego turniejowe wiersze „nie zachwyciły członków jury”, stąd jury nie przyznało nagrody I i II, za to kilka wyróżnień, których status wobec powyższego oświadczenia nie jest dla mnie do końca jasny (nagroda pocieszenia?). Co do nagrodzonego Pawła Śmiałka za wiersz (a właściwie to za poemat), laur jak najbardziej zasłużony

Spotkanie z laureatami XIII OKL im. Artura Fryza na najlepszy poetycki debiut książkowy 2016 roku. Od lewej: Damian Kowal (III nagroda ex aequo za tom „Najmniejsze przeboje z Tristan da Cuhna” , Wyd. Dom Literatury, Łódź 2016), Adam Leszkiewicz (III nagroda ex aequo za tom Fantomowa głowa, Wyd. Klub Jagielloński, Kraków 2016), Grzegorz Hetman za II nagroda tom Putzlaga i inne wiersze, Wyd. Fundacja na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, Wrocław 2016), Zyta Bętkowska I nagroda za tom Dwa chutory, Wyd. Mamiko, Nowa Ruda 2016), Ewa Jarocka za tom nie ma dobrych ludzi, Wyd. Fundacja na Rzecz Kultury i Edukacji, Wrocław 2016). Spotkanie prowadził prof. Piotr Śliwiński

Zyta Będkowska i Grzegorz Hetman

Ewa Jarocka i Piotr Śliwiński



Damian Kowal i Adam Leszkiewicz

Drobnym potknięciem organizatorów festiwalu okazało się ogłoszenie wyników TJW przed spotkaniem z laureatami Złotego Środka Poezji, na którym została zaledwie garstka słuchaczy (a szkoda). Niezbyt chlubnie świadczy to przede wszystkim o uczestnikach turnieju, którzy wyszli zaraz po ogłoszeniu werdyktu, jakby byli zainteresowani wyłącznie ewentualnymi apanażami


W Kutnie na Ścianie Poetów, wciąż jeszcze można odczytać dzisiaj już mocno wyblakłe i podniszczone graffiti z fragmentami wierszy laureatów z lat ubiegłych. Cóż z tego, jeśli nie byłem w stanie odnaleźć w sobie dawnego festiwalowego klimatu



Kutnowski dworzec już nie ten. W poddanym rewitalizacji budynku nie ma już żadnych szans na to, żeby pękły nam oczy

niedziela, 9 kwietnia 2017

Jacek Podsiadło w Instytucie Mikołowskim



Instytut Mikołowski zaprasza na spotkanie z Jackiem Podsiadło związane z promocją nowego tomu Włos Breugueta (WBPiCAK, Poznań 2016), które odbędzie się w ramach cyklu Seryjni Poeci. Prowadzenie: Krzysztof Siwczyk. 

13. 04. 2017, godz. 18.00

O tomie:

Tytuł nowego tomu wierszy Jacka Podsiadł Włos Breugueta kieruje nas w stronę słownika zegarmistrzowskiego, precyzyjnej i delikatnej sprężyny, skonstruowanej przez Abrahama Bregueta w XVIII wieku. Czyżby to właśnie chciał Podsiadło powiedzieć na temat życia i poezji: jak delikatnymi są mechanizmami oraz jak odmierzać upływający czas rytmem wierszy? Tom ten Jacka Podsiadły znowu zręcznie splata ze sobą bieguny życiopisania, poetyckiego dziennika i frywolnego żartu. (…) „Wiersz ten składałem jak bajkę, rozum mnie nie gonił” (Wynurzają się zręby) ‒ deklaruje podmiot w swoim pląsającym élan vital i rozgrywa kolejne teksty między folkową balladą a charakterystyczną dla siebie metafizyką codzienności. (…)

Włos Bregueta to powrót ze snu, tom, w którym wręcz cierpi się na bezsenność, ale też wejście w samą materię życia po nieco lunatycznym i nostalgicznym Przez sen. Stary niedźwiedź budzi się z dziecięcej rymowanki i bywa groźny, bystry, trzeźwy w osądach, jak w kronikarskim Przebiegu wydarzeń, czyli przepisanym na wiersz raporcie z rozruchów antyżydowskich w Ostrowców w 1904 roku, czy Memu miastu na odpierdol, gorzkim i zarazem intymnym obrazie Opola. Jest oczywiście Podsiadło pacyfistyczny (Autozapisywanie) i anarchistyczny (choćby w groteskowym, formalistycznym Układzie rozkwitającym), jest wierny poholokaustowej pamięci (BreakpointOczy oczu), ale jego największa siła tkwi od zawsze w języku miłości.

Pisał przed laty Konrad Góra, że „język to sznur pod dzwon”, wyzywając Podsiadłę na poetycki pojedynek i pośrednio zarzucając mu rezygnację z politycznego zaangażowania. Teraz, niejako rykoszetem, autor Kry odpowiada, zgodnie z ponadczasową naturą swojej poezji, z wiarą w siłę prywatności i intymności: „język to znieruchomiały dzwon, ona stoi pod nim” (Magda rozpuszcza włosy); odpowiada we wspaniałym erotyku do jednej z muz. Magda to adresatka i bohaterka większości wierszy z Włosa…, również tych najlepszych, najbardziej poruszających fraz („Wiecznie bezradny, mogę tylko powtarzać jej imię / tak jak się powtarza: «Życie, życie»”, 687). Jej osoba oraz zegarmistrzowska klamra równocześnie odsyłają nas jednak zręcznie do innego tomu autora ‒ Wychwytu Grahama (1999) i dopowiadają kolejny akt zmagań Podsiadły z upływającym czasem. W Romansie w Durango ‒ trochę przekładzie, trochę parafrazie piosenki Boba Dylana (która nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście ostatniego Nobla), odartej z elementów łotrzykowskich oraz lokalnie usytuowanych marzeń ‒ Magdalena z oryginału łączy się zatem z Magdą samego Podsiadły. To ballada skondensowana i jakby wbrew pierwowzorowi skupiona na frazie „Jesteśmy w samym środku życia”, zamiast śmierci obiecująca bohaterom dalszą ucieczkę w stronę wymarzonego miasta. Dylanowski fatalizm zastępuje więc Podsiadło nadzieją i tańcem, i tak do końca książki: im więcej Magdy, tym więcej świata, zbliżeń, miłości, aż po swobodną parafrazę starej, łacińskiej komplety Te lucis ante terminum, która zmienia się w manifest wiary w życie, nieustępliwe i nieustępujące, nawet na chwilę przed północą.

Źródło: portal O.pl

(…) W nowych wierszach Podsiadły z tomu „Włos Bregueta” ważne są zarówno delikatność konstrukcji wiersza, jego czułość w stosunku do formy, jak i zaskakująca wstrzemięźliwość czy prostota języka, która pozwala na wydobywanie poecie nieoczywistych tonów. Lubię tę emocjonalną erotykę na granicy sentymentalizmu (wiersze z Magdą), ale nigdy tej granicy nieprzekraczającą. Podoba mi się literackość wiersza, w tym niezbyt ukrywane nawiązania lekturowe; ujmuje metajęzyczność, czyli sprawdzanie, jak wiersz przypasowuje się do samego siebie, imponuje próba poruszenia tekstem (np. „Breakpoint”, „Układ rozkwitający”, „Oczy oczu”).

„Włos Bregueta” to dwadzieścia cztery wiersze nieobojętne. Wyczulone na język, jednak bez przeczulenia na swoim punkcie. Bywa, że szorstkie, chciałoby się rzec: męskie, w tym sensie, że nie chłopackie, pisane przez faceta i poetę w średnim wieku, z – cokolwiek to miałoby dziś znaczyć – życiowym doświadczeniem, który ma już tę świadomość, że z czasem się nie wygra, ale czasem chciałoby się jeszcze coś dla siebie ugrać. Choćby tym czymś miałoby być (tylko, aż?) porozumienie, bliskość, kawałek przestrzeni.


Karol Francuzik 



Instytut Mikołowski

ul. Jana Pawła II 8/ 5

Mikołów

www.instytutmikolowski.pl